Google bierze się za bąbelki. Wiadomości z interfejsem rodem z Messengera

Strona główna Aktualności

O autorze

Bąbelki, zwane również dymkami lub chmurkami, trafiły do Messengera Facebooka w 2013 roku. Po przeszło sześciu latach Google przymierza się do implementacji pomysłu rywala we własnym kliencie SMS.

Wieści na temat tego, że Wiadomości Google'a mają otrzymać wsparcie dla bąbelków, pojawiły się już w październiku. Teraz są na to twarde dowody.

Tak wyglądają Wiadomości Google'a z bąbelkami

Okazuje się, że inspirowany Messengerem interfejs jest już zaszyty w kodzie aplikacji, ale jeszcze nieaktywny. Ekipie XDA Developers udało się go jednak z powodzeniem uruchomić.

Całość do złudzenia przypomina sposób działania Messengera. Po otrzymaniu wiadomości jej treść pojawia się na ekranie tuż przy ruchomym bąbelku.

Po kliknięciu w dymek konwersacja rozwija się na niemal cały ekran. Okno czatu można oczywiście zamknąć przeciągając dymek w dół.

Na razie zwykli śmiertelnicy nie mają dostępu do nowego interfejsu i nie wiadomo, czy Google kiedykolwiek go uaktywni. Zapewne jest to jednak jedynie kwestia czasu.

Google nie pierwszy raz interesuje się bąbelkami

W drugiej becie Androida Q pojawiło się tzw. Bubbles API, czyli rozwiązanie, dzięki któremu powiadomienia z wielu aplikacji miały mieć formę bąbelków. No właśnie - miały.

Z jakiegoś powodu powiadomienia w dymkach nie trafiły domyślnie do finalnej wersji Androida 10, ale wciąż są dostępne w opcjach programistycznych, gdzie można je włączyć ręcznie.

Google ponoć wciąż testuje ponoć bąbelkową formę powiadomień z deweloperami, by obsługiwała je jak największa liczba aplikacji. Kto wie, może w Androidzie 11 będzie to już domyślny widok notyfikacji. Osobiście nie miałbym nic przeciwko, bo dymki z Facebooka uważam za jeden z najlepszych mobilnych interfejsów w historii.

Najnowszą wersję aplikacji Wiadomości na Androida znajdziecie w naszej bazie programów.

© dobreprogramy
s