reklama

Google odcina się od sprawy Samsung vs Apple, Microsoft skorzysta?

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

W sobotę poznaliśmy werdykt sądu w Kalifornii w sprawie między Apple i Samsungiem. Jednak nie tylko te dwie firmy czekały na wynik, gdyż wielu analityków uważa, że celem Apple'a był nie tyle Samsung, co Android.

Z tego właśnie powodu media czekały aż Google opublikuje swój komentarz, co miało miejsce dopiero dziś. Firma z Mountain View wypowiada się o sprawie z dystansem i podkreśla, że większość oskarżeń nie dotyczyła bezpośrednio Androida, a niektóre będą jeszcze ponownie analizowane przez sąd apelacyjny i amerykańskie Biuro Patentowe. Google zaznaczył również, że rynek urządzeń mobilnych zmienia się bardzo szybko i cały przemysł wykorzystuje pomysły, które były w obiegu nawet kilkadziesiąt lat. Firma pracuje z partnerami nad innowacyjnymi i w miarę możliwości niedrogimi urządzeniami i nie chce aby cokolwiek te działania ograniczało.

Apple sugeruje, że podczas zaplanowanego na 20 września posiedzenia sądu, będzie wnioskował o blokadę sprzedaży 17 urządzeń z Androidem na terenie Stanów Zjednoczonych, ale lista nie jest jeszcze zamknięta. Przy okazji producent iPhone'a ujawnił, że niektóre z jego technologii licencjonuje Microsoft. Warto zaznaczyć, że zdjęcia Lumii posłużyły do pokazania urządzeń odróżniających się od tych produkowanych przez Apple.

Co może więc zyskać Microsoft na takim obrocie sprawy? Podczas gdy producenci nieszczególnie przejmują się projektami urządzeń z Androidem, czym ryzykują przegraną w podobnym procesie, nie ograniczają się jedynie do tego systemu. Przy okazji telefony z Windows Phone są zaskakująco różnorodne, może więc ta sprawa zakończy dominację Androida i otworzy pole przed innymi platformami. Jednak w sprawie powodzenia systemu Microsoftu zdania analityków są podzielone.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić