Google oddaje więcej władzy nad reklamami w ręce użytkowników

Strona główna Aktualności

O autorze

Kampania, którą zwieńczy wprowadzenie do Chrome'a blokady niektórych reklam trwa w najlepsze. Udostępniono już aktualizację przeglądarki, która eliminuje przekierowania, a teraz Google informuje o nowych funkcjach w Ustawieniach reklam.

Google przypomina, że od 2012 roku reklamy serwowane przez Google można uznać za niechciane, co skutkuje ich zastąpieniem innymi reklamami we wszystkich miejscach, gdzie mogły być emitowane. Dzisiejsze nowości mają stanowić rozwinięcie tej funkcji i mają pozwolić na jeszcze dokładniejsze określenie swoich preferencji.

Odtąd funkcja usuwania niechcianych reklam jest prawdziwie multiplatformowa. Jeżeli zatem podczas korzystania z Chrome'a na Windowsie użytkownik oznaczy jakąś treść jako niechcianą, to nie zobaczy jej już także na smartfonie, na którym używa konta Google i na wszystkich innych urządzeniach.

Być może najprzydatniejszą funkcją będzie jednak resetowanie tzw. reklam przypominających. Wystarczy przecież zainteresować się np. cenami czytników e-booków, by potem miesiącami oglądać wszędzie propozycje kupna najnowszego Kindle'a. Odtąd będzie to można zmienić.

Gorzej jeśli użytkownik kupił już przykładowy czytnik albo w ogóle zrezygnował z zakupów. Wówczas tygodniami jest on bombardowany reklamami, które go nie obchodzą. Odtąd zresetować stan przypominających reklam można w Ustawieniach reklam. Pojawi się tam pozycja Twoje reklamy przypominający – tam wystarczy usunąć konkretnych dostawców.

© dobreprogramy