Google pozwane o naruszenie prywatności

Strona główna Aktualności

O autorze

Ostatnio było głośno o obchodzeniu przez Google zabezpieczeń prywatności w Internet Explorerze. Powraca jednak sprawa podobnej praktyki, aczkolwiek technicznie realizowanej inaczej, w stosunku do przeglądarki Apple Safari.

Firma Google została pozwana przez Matthew Soble'a w sądzie okręgu Delaware. Oskarża on Google o naruszenie Federal Wiretap Act, Stored Electronic Communication Act oraz Federal Computer Fraud and Abuse Act. Natomiast prawnicy Soble'a zabiegają o uczynienie pozwu zbiorowym. Według niego działanie Google było zamierzone. Firma zaprzecza temu i informuje, że ciasteczka nie były wykorzystywane do zbierania danych osobistych. Równolegle grupy obrońców prywatności złożyły skargi na Google do Federalnej Komisji Handlu.

W międzyczasie Google broni się przed oskarżeniami Microsoftu. Twierdzi, że mechanizm P3P i tak nie działa i mało kto używa. Powołuje się przy tym na raport, według którego ponad 11 tysięcy stron nie zwracało poprawnych tagów P3P. Nie wspomina jednak, że badaniem objęto ponad 33 tysiące stron z nagłówkami P3P, a więc 2/3 witryn zachowywało się poprawnie. W przypadku 100 najczęściej odwiedzanych stron nieprawidłowych tokenów było jeszcze mniej: 21%. Ponadto raport sugeruje, że firmami wysyłającymi błędne tagi powinny zająć się instytucje rządowe. To jednak Google także przemilcza.

© dobreprogramy

Komentarze