Google pozwoli nam wyszukiwać zrzutem ekranu. Nie mylić z wyszukiwaniem obrazem

Strona główna Aktualności
(fot. Shutterstock.com)
(fot. Shutterstock.com)

O autorze

Google pracuje nad funkcją wyszukiwania obrazem, zwaną handlowo Smart Screenshots – donosi serwis 9to5Google, opierając się na analizie kodu źródłowego Google App 10.61. Co kluczowe, ma to być funkcja zdecydowanie odmienna od obecnego od dłuższego czasu wyszukiwania obrazem.

Pasek narzędzi zrzutu ekranu otrzyma nową funkcję Eksploruj z Lens. Opcja pozwoli ponoć zbadać zawartość wykonanego screenshota przy użyciu sztucznej inteligencji. Po co? Aby wyłowić z niego treści mogące potencjalnie skłonić użytkownika do dalszej eksploracji. Trochę tak, jakby rozebrać zrzut ekranu na części pierwsze w rozumieniu analitycznym.

Przykładowo, tekst na screenie będzie mógł posłużyć jako fraza wyszukiwania, a obraz – jako swoisty kontekst. Dzisiaj, gdy do wyszukiwania obrazem załaduje się mapę Polski, to strona z wynikami wyrzuci setki innych map. Nowy mechanizm ma być bardziej inteligentny.

Jak mniemam, w analogicznej sytuacji zaprezentuje na przykład informacje o Polsce albo przewodnik turystyczny, ujmując temat w bardziej praktyczny dla użytkownika sposób.

Koledzy w redakcji żartowali, że to będzie świetna metoda na wyśledzenie dziewczyn z Tindera, z którymi nie ma się dopasowania. Idąc za przykładem, bazując na zdjęciach i informacji o imieniu, algorytm powinien swobodnie odnaleźć czyjeś profile społecznościowe. Brzmi trochę przerażająco, a zarazem trochę futurystycznie, przyznajcie.

© dobreprogramy