reklama

Google przedłuża wsparcie dla Exchange ActiveSync

Strona główna Aktualności

O autorze

Z wykształcenia dziennikarz prasowy, prywatnie miłośnik nowych technologii, które mają ułatwiać codzienne życie. Jako niereformowalny fan rozrywki komputerowej, zaangażowany w społeczność gier Valve.

Dziś w nocy Google miało zakończyć wsparcie dla protokołu Exchange ActiveSync, co w efekcie pozbawiłoby wszystkich właścicieli smartfonów z Windows Phone 8 możliwości synchronizacji kalendarza i kontaktów z kontem Google. „Wyrok” udało się jednak odroczyć — Microsoft ponownie wyprosił przesunięcie terminu (według pierwotnego planu EAS miał zostać wyłączony 31 stycznia), ustalając tym razem ostateczną granicę na 31 grudnia 2013 r.

Microsoft jest już w zasadzie przygotowany na przejście na wymagane protokoły CardDAV i CalDAV. Ich obsługa wymaga tylko zainstalowania aktualizacji GDR2, którą od kilkunastu dni mogą pobrać posiadacze smartfonów HTC. Niestety, w przypadku urządzeń innych producentów aktualizacja opóźnia się i według niepotwierdzonych informacji nowa wersja pojawi się dopiero w tym miesiącu. Dodatkowe pięć miesięcy mają pozwolić Microsoftowi upewnić się, że większość będących w obiegu smartfonów jest gotowa do obsługi nowych standardów.

Przejście na CardDAV i CalDAV to kolejny etap wojny podjazdowej między Google i Microsoftem. W maju firmy pokłóciły się o nieoficjalną aplikację YouTube, która pozwalała oglądać wideo bez reklam, a nawet zapisywać materiały w pamięci urządzenia. Google oskarżyło Microsoft o złamanie regulaminu serwisu i warunków korzystania z API, żądając usunięcia programu ze sklepu. Ostatecznie stronom udało się porozumieć w celu stworzenia wspólnej aplikacji, godzącej interesy obu firm.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama