reklama

Gravitus Minus na weekend: wiele się może stać w ciasnych korytarzach…

Strona główna Aktualności

O autorze

W ramach cotygodniowej rozrywki weekendowej proponujemy Gravitus Minus – specjalną propozycję dla graczy mających sentyment do produkcji sprzed trzech dekad i lubiących wrócić czasem do klimatów retro.

Tytuł czerpie garściami z dawnych strzelanek grawitacyjnych takich jak Thrust, Solar Jetman czy Gravitar. Ukazanie akcji w starym, dobrym, klasycznym 2D, a także celowa oszczędna paleta barw w Gravitus Minus to prawdziwa gratka dla miłośników starych produkcji.

Początkowo tytuł robi wrażenie gry łatwej i szybkiej do przejścia, ale już pierwsze momenty pokazują zupełnie coś innego. Zadaniem gracza jest odnalezienie ukrytego źródła energii i pod ostrzałem dział nieprzyjaciela jak najszybsze przetransportowanie go poza planszę. Scenariusz wydaje się być klasyczny i trudno by zaskakiwał, dużo gorzej jednak wygląda kwestia realizacji zadanego planu.

Gra wymaga wyjątkowej precyzji przy sterowaniu statkiem i wręcz małpiej zręczności w trakcie przeciskania się przez wąskie, skalne korytarze. To jednak nie wszystko, należy również systematycznie uzupełniać zapas paliwa eliminując w międzyczasie wrogie jednostki. Jeśli to wszystko mamy już za sobą, wówczas należy już tylko sprytnie zawisnąć nad odnalezionym rdzeniem, przypiąć go do siebie i sprawnie zniknąć z planszy zanim niszcząca wszystko i wszystkich wielka eksplozja dosięgnie naszych silników. Łatwe, nieprawdaż?

Gravitus Minus jest tytułem raczej mało innowacyjnym i w sumie oklepanym w fabule, ale mimo to gra się tu bardzo sympatycznie. Skąpa oprawa 2D i klimatyczna muzyczka prosto z Atari z pewnością u wielu obudzą wspomnienia po minionej epoce gier.

Grę Gravitus Minus można pobrać w dziale:

Gry -> Zręcznościowe.

Tytuł dostępny jest także dla systemu Linux.

Zapraszamy do zabawy!

© dobreprogramy

Komentarze

reklama