Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

HP Elite x2 1011 G1 — pierwsze wrażenia

Wstępniak:

"Ty to masz zawsze szczęście" - Powiedział znajomy, gdy dowiedział się że znowu zostałem wylosowany w konkursie Intela. Dwa lata temu, dostałem do swojej dyspozycji dysk SSD, bardzo miło wspominam testy które skończyły się tym... że sam kupiłem dysk.
Ale gdy zobaczyłem wiadomość w swojej skrzynce pocztowej, nie mogłem sam uwierzyć. Zdziwienie rosło, gdy wgłębiając się w treść dowiedziałem że sprzętem który przyjdzie mi testować będzie urządzenie 2 w 1.
Naturalną reakcją było sprawdzenie w Internecie z jakim urządzeniem przyjdzie mi do czynienia.
Tak o to po kilku dniach przybył do mnie HP Elite x2 1011 G1. Rozpakowałem go od razu po przyjeździe, nie zwracając na doskwierający głód. Tekturowe pudełko jak to w produktach HP. Ale liczy się wnętrze, tak mówią. Zwłaszcza że opakowanie skrywało piękną bestię.

Tablet czy laptop ? A może urządzenie 2 w 1 ?

Nigdy nie byłem zwolennikiem urządzeń dwa w jednym, złego słowa powiedzieć o nich nie mogłem, nigdy w rękach takiego nie miałem. Uważałem że "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego." Dwa dni z tym urządzeniem pokazały że wcale tak nie musi być. A nawet takie rozwiązanie posiada pewne zalety, które nie są do uzyskania gdy posiadamy dwa osobne urządzenia.

O samym tablecie mowa:

Urządzenie jak na tablet jest wielkie, tak że osobiście trudno mi je używać w "ruchu", zawsze używając go muszę usiąść czy też położyć je na kolana. Oczywiście, da się przeczytać artykuł czy na krótką chwilę pokazać komuś zdjęcie, ale jakakolwiek interakcja jest bardzo utrudniona.

r   e   k   l   a   m   a

Wykonanie:

Wykonanie jest prawie idealne. Z tyłu i na bokach przyjemne w dotyku, mocne aluminium. Z przodu ekran pokryty gorilla glass 3, który niemiłosiernie palcuje i odbija wszystko jak lustro. No ale takie są wady ekranów dotykowych.
Czemu "prawie idealne" ? Już po wyjęciu urządzenia moim oczom a przede wszystkim uszom rzuciło się "skrzypienie" po naciśnięciu lewej strony ekranu. W innych miejscach urządzenia to nie występuje. Jestem w stanie stwierdzić że być może mój egzemplarz tak ma, w końcu jestem trzecim testującym w ramach tej akcji.

Ekran i dotyk:

Ekran, ta część tabletu powoduje we mnie naprawdę mieszane uczucia. Z jednej strony mamy bardzo dobre kąty widzenia. Z racji tego że ekran jest wykonany w technologii IPS możemy patrzeć na niego z maksymalnie 178 stopniowym kątem. A z drugiej, dostajemy naprawdę śmieszną rozdzielczość. 1366x768 przy 11,6 cala. Nie jestem fanem niedorzecznie wysokich rozdzielczości, głównie ze względu na czas pracy na baterii, ale rozdzielczość jest naprawdę za mała i to widać, zwłaszcza jak coś czytamy. Na moje oko idealnym rozwiązaniem była by matryca Full HD lub też 2500x1600.

Jeżeli zaś chodzi o dotyk to działa świetnie, idealnie rozpoznaje 10 palców na raz.
A w trybie laptopa jest świetnym uzupełnieniem touchpada, pozwala szybko przełączać się np. między kartami.

Intel M:

Najbardziej zastanawiającą rzeczą było dla mnie to czy Intel M, da radę w codziennej pracy. I powiem wam że daje radę :). Wszystkie czynności dzieją się natychmiastowo, co prawda nie miałem okazji renderować filmu czy grać w gry, ale na pracę w przeglądarce, kilku programach czy prostej edycji w photoshopie nadaje się idealnie.
Zdziwieniem moim było jednak gdy usłyszałem cichy wentylator. Spodziewałem się że sprzęt będzie chłodzony pasywnie jak np. najnowszy Macbook. Pewnie jest to wina mniejszej ilości dostępnego miejsca. Szkoda tylko że wentylator potrafi się włączyć np. podczas przeglądania zdjęć czy Internetu. Nie przeszkadza on co prawda, ale przyzwyczajenie do tego że tablety nie posiadają wiatraków robi swoje. ;)
Świetne jest to że w przeciwieństwie do zwykłych laptopów, gdy pracujemy już z klawiaturą np. w łóżku, nie zasłaniamy wentylatorów, w końcu wszystkie komponenty są na górze.

Bateria:

Zarówno tablet i klawiatura posiadają własne baterie, co jest rozwiązaniem genialnym.
Większa bateria znajduje się w tablecie, jest używana prawie cały czas.
W klawiaturze za to znajdziemy mniejszą baterię, która pozwala na dodatkowe 2-3 godziny pracy. Oczywiście bateria w klawiaturze jest pierwsza rozładowywana oraz jako druga ładowana.
Czas pracy na baterii jest zadowalający, zależnie od tego co robimy możemy pracować od jakiś 4 godzin do 12 a nawet więcej. Spokojnie można naładować obie baterie i cały dzień nie przejmować się zasilaczem przy rozsądnym korzystaniu.
Wielkim minusem jest apetyt na baterię w stanie uśpienia, po kilku godzinach potrafi zniknąć 5-10 procent energii a nawet więcej, mimo wyłączonej obsługi sieci.
Być może jest to spowodowane Windows'em 10.
Na temat baterii powiem jeszcze kiedyś więcej :).

Genialna klawiatura!

Dołączana do zestawu klawiatura jest bardzo cienka (dosłownie, nie w przenośni ;D).
Jestem w stanie stwierdzić że jest to najlepsza klawiatura na jakiej pisałem. Co prawda, może wielkiego doświadczenia nie mam, ale może moje słowo coś jednak znaczy ;).
Wykonanie jest bardzo dobre, miłe przyjemne aluminium.
Klawisze są podświetlane a ich układ jest raczej standardowy.
Touchpada używa się bardzo przyjemnie, posiada funkcje podobną do "3D Touch" w najnowszych iPhone. Mianowicie komputer potrafi rozpoznać jak mocno naciskamy palcem. Dla tego na touchpadzie nie znajdziemy klawiszy, wystarczy mocno nacisnąć w odpowiednim miejscu żeby wywołać daną akcje.
Oczywiście są gesty multi touch i podobne, ale osobiście wolę tradycyjny touchpad z klawiszami i obsługą dwóch palcy.
Klawiatura posiada również czytnik linii papilarnych, co prawda nie używałem go, ale wygląda standardowo. Po bokach znajdziemy 2 porty USB 3.0, złącze słuchawkowe, do ładowania oraz złącze display port, brakuje Ethernetu ale nie wiem czy by to było możliwe przy takiej małej grubości.
Zawiasy trzymają tablet mocno, aczkolwiek minimalnie tablet rusza się będąc podpięty do klawiatury. Mnie to osobiście nie przeszkadza, acz warto o tym wspomnieć.
Przydałoby się żeby tablet można było bardziej odchylić oraz ustawić go jakoś w trybie "prezentacji" gdzie cała klawiatura idzie do tyłu.

Zakończenie:

Tak więc urządzenie zrobiło na mnie pozytywne wrażenie, mimo kilku wad.
Na razie będzie moim głównym sprzętem którego będę używać więc może znajdę kilka wad i zalet.
Nie wspominałem o stacji dokującej gdyż dla niej przewiduje osobny wpis.
Jeśli macie jakieś pytania, piszcie. Spróbuje zadowolić wszystkich :D.
Moje wpisy będą raczej "luźne" gdyż w Internecie można znaleźć sporo chłodnych danych technicznych, a chciałbym raczej opisać moje odczucia co do sprzętu, mam nadzieje że taka forma wam się spodoba :).
 

windows sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze