HP Omen X Emperium... czyli to tak wygląda monitor dla graczy za 5 tys. dol.

Strona główna Aktualności
image
Źródło: Materiały prasowe HP

O autorze

Wielkoformatowe ekrany BFGD (od ang. Big Format Gaming Display) od NVIDII to trochę taka niekończąca się historia. Zapowiadane jeszcze w 2017 r., miały pojawić się na rynku najpóźniej w pierwszych miesiącach 2018 r., ale kalendarz wskazuje już rok 2019, a obiecywanego sprzętu jak nie było, tak nie ma. Niemniej HP zapewnia, że już lada moment sytuacja ulegnie zmianie.

HP Omen X Emperium – specyfikacja

Korzystając z CES 2019, producent z Palo Alto zaprezentował model Omen X Emperium, 65-calowy monitor VA zgodny z założeniami BFGD, czyli oferujący: rozdzielczość 4K, odświeżanie równe 144 Hz, przy czasie reakcji 4 ms, zgodność z HDR (pokrycie przestrzeni DCI-P3 na poziomie ponad 95 proc. i biel o jasności 1000 nitów) i G-Sync, a ponadto wbudowaną przystawkę Shield TV. Wedle deklaracji, urządzenie trafi do sklepów w ciągu kilku najbliższych tygodni, a precyzując – w lutym.

Podano zarazem jego cenę, równą – tutaj uwaga – 4 999 dol. Nawet nie uwzględniając 23-proc. podatku VAT, po aktualnym kursie wychodzi ponad 18 700 zł.

Fajnie, tylko trochę zbyt późno

Tymczasem po drodze zdążyło się pojawić już HDMI 2.1 i lada dzień wysokie odświeżanie ekranów 4K nie będzie nikogo dziwić, a taka właśnie miała być główna karta przetargowa BFGD. Mało tego, NVIDIA potwierdziła wsparcie dla otwartego standardu synchronizacji Adaptive-Sync, więc również G-Sync przestaje być argumentem. Nagle okazuje się, że na wielkoformatowe monitory dla graczy musieliśmy czekać tak długo, że zestarzały się one, zanim trafiły na półki. Intrygująca historia.

Oczywiście zarówno HP, jak i NVIDII nie życzę źle, ale – przyznajcie – nie wygląda to najlepiej. Produkt, który miał stanowić pewną rewolucję, przez liczne opóźnienia jest już tylko szablonową konstrukcją klasy premium. Mimo to, producent ustawia absurdalnie wręcz wysoką cenę, jakby faktycznie poczuł się pionierem. To nie ma prawa odnieść komercyjnego sukcesu.

© dobreprogramy