r   e   k   l   a   m   a
reklama

Hakerzy niosą śmierć całym miastom w World of Warcraft

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

World of Warcraft już od 2004 roku bawi ludzi na świecie, wciągając do cyfrowych krain fantasy miliony graczy. Firma Blizzard oczywiście w miarę sprawnie reaguje na wszelkie próby naginania pod swoje potrzeby przez hakerów kodu produktu, który generuje ogromny przychód, ale wciąż odkrywane są nowe dziury. W miniony weekend zabawę innym psuć zaczęli dowcipnisie uśmiercający całe miasta — tak graczy, jak też postacie niezależne.

Twórcy podali, że już załatali grę i wszystko wróciło na swoje miejsce, ale społeczność skupiona wokół World of Warcraft pozostaje niespokojna. Mnożą się teorie. Według jednych, „furtka” wykorzystywana przez hakerów została odkryta już dawno temu, ale nic z nią nie zrobiono. Inni sugerują zmodyfikowanego klienta gry, którego z jakiegoś powodu w porę nie wykryto i zablokowano, a pozwolił na uzyskanie pewnym osobom boskich wręcz mocy w popularnym MMO. Przede wszystkim jednak gracze martwią się, co jeszcze przyniesie przyszłość…

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSzef Wykopu o cenzurze w Internecie: Czujemy się zmuszeni do ucieczki z Unii