Hakerzy przerwali lekcję online. Puścili porno: uczniowie są w szoku

Strona główna Aktualności
fot. Blake Nissen/The Boston Globe via Getty Images
fot. Blake Nissen/The Boston Globe via Getty Images

O autorze

To miał być dzień jak co dzień dla uczniów klasy szóstej. Trwały właśnie zajęcia zdalne, gdy nagle doszło do niespodziewanego incydentu. Uczniowie zamiast materiałów edukacyjnych ujrzeli pornografię, po tym jak lekcję "zhakowano" z zewnątrz.

Sytuacja miała miejsce w Indiach, w Kalkucie. Zdarzenia przebiegały stopniowo. Początkowo intruzi zaczęli wydawać nieprzyzwoite odgłosy i wyzywać uczniów, a gdy ci zwrócili się do rodziców i nauczyciela - komentarze ucichły.

Jednak tuż po chwili hakerzy zaczęli wypisywać nieprzyzwoite wiadomości o podtekście seksualnym w okienku czatu tekstowego. Wtedy to nauczyciel prowadzący zajęcia podjął decyzję o zakończeniu i zawieszeniu zajęć. Uczniowie, w tym kilka dziewczyn, byli w szoku, tym bardziej, że grożono im gwałtem i morderstwem.

Nie był to jedyny incydent jaki miał ostatnio miejsce w Indiach. W klasie 12. (odpowiednik ostatniej klasy liceum w Polsce) grupa dwóch intruzów wtargnęła na zdalną lekcję podszywając się za dwie uczennice, które były tamtego dnia nieobecne. Nie tylko wyzywali oni nauczyciela i pisali obsceniczne komentarze, lecz puścili materiały pornograficzne.

Słowo klucz: zoom-bombing

Policja była w stanie namierzyć dwóch, jak się okazało, uczniów klasy 10. i odesłała ich do poprawczaka.

Zjawisko tzw. "zoom-bombingu" występowało dość często przez ostatnich kilka miesięcy w różnych częściach świata i nie tylko w szkołach, lecz także np. posiedzeniach lokalnych władz. Niestety popularne rozwiązania niekoniecznie odznaczają się zabezpieczeniami na wysokim poziomie. Ponadto znaczna część kadry nauczycielskiej ma niewielkie doświadczenie z radzeniem sobie z tego typu sytuacjami.

W Polsce, na mocy rozporządzenia wprowadzonego wraz z Tarczą Antykryzysową 4.0, przerwanie e-lekcji stało się przestępstwem ściganym z urzędu. Grozi za to kara grzywny lub pozbawienia wolności na okres do 1 roku.

© dobreprogramy
s