reklama

Hałasujące PS4 zniechęcało do zakupu? Nowe jest energooszczędne i cichsze

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Do tej pory trudno było spragnionym nowych wrażeń konsolowcom polecić całym sercem którąś z nowoczesnych maszyn Microsoftu lub Sony. W wielu przypadkach teoretycznie trochę mniej wydajny Xbox One stawał ostatecznie pod telewizorem zamiast ładniej prezentującego się PlayStation 4, a to z uwagi na hałas w salonie. Przy graniu w takie The Order: 1886, japoński sprzęt łatwo pomylić dało się z odkurzaczem. Niedawno zapowiedziana nowa wersja PS4 na szczęście poprawia całą sytuację.

W te wakacje model CUH-1200 dopiero wejdzie do naszych sklepów, ale oczywiście fani technologii w Kraju Kwitnącej Wiśnie już położyli na nim swoje ręce. Pierwsze testy są obiecujące. Podczas gdy premierowe PlayStation 4 generowało od 43 do 60 decybeli (średnia 57), lekko przeprojektowana konsola to buczenie na poziomie od 42 do 56 dB, a przeciętnie 52. Niby niedużo, ale komfort zabawy ze sprzętem podobno znacznie się poprawił. Co ciekawe, system chłodzący jest identyczny jak wcześniej. PS4 po prostu mniej się grzeje. Wszystko dzięki zmianom w środku, normalnie niedostrzegalnym.

Przeprojektowano płytę główną, między innymi zamieniając 16 modułów GDDR5 od Samsunga na 8, ale dwa razy pojemniejszych. Uproszczono także napęd Blu-ray, niemniej ważniejsza zmiana to nowy zasilacz wbudowany, lżejszy o 80 gramów od starego, teoretycznie mniej wydajny, jednak dużo sprawniej działający. W rezultacie wszystkich modyfikacji, PS4 pobiera od 30 do 50% mniej energii elektrycznej w porównaniu do pierwszego modelu wypuszczonego na rynek, w zależności oczywiście od obciążenia. Pod pełnym (uruchomiona gra) chodzi o różnicę 27 watów, czyli niemal jedną piątą. Z jakichś 147 watów przy głośnym buczeniu, Sony zeszło do 122 i lepszej kultury pracy.

Przypomnijmy, że nowe PlayStation 4 najłatwiej poznać po wyglądzie. Konsola jest cała matowa, bo pozbyto się błyszczącej czarnej osłony dysku twardego z logo producenta sprzętu. Warto również pamiętać, iż prawie w tym samym czasie do magazynów trafią zestawy Ultimate Player 1TB Edition, z PS4 z większym dyskiem, lecz wykonane jeszcze według starego projektu inżynierów. Naprawdę warto postawić mniejszy hałas ponad więcej miejsca na dane, zwłaszcza że w konsoli samemu można wymienić dysk twardy.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama