Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Asus UX305 — pierwsze wrażenia

W wyniku współpracy portalu dobreprogramy z Intelem dostałem możliwość przetestowania sprzętu, którym jest Zenbook, tudzież Ultrabook ze stajni Asusa - model UX305F.

Dziś otrzymałem paczkę z dość standardowym zestawem:


  1. Laptop
  2. Zasilacz
  3. Króciuteńką instrukcję i jeszcze jeden element makulatury zapakowany szczelnie w folię
  4. Opaskę kablową Asus (szaleństwo)

Wstęp

Odpuszczę już opisywanie wymiarów, możliwych do użycia wejść czy piórkowej wagi sprzętu, bo specyfikację każdy ma na wyciągnięcie ręki - mamy tu do czynienia z kompaktowym, bardzo lekkim sprzętem. Dla niektórych może być wręcz za lekki, bo faktycznie ten nieco ponad 1kg wagi czyni z niego sprzęt, którego niemal nie czuje się w ręku. Dodając do niego niewielkie wymiary - szczególnie dla kobiet może być on świetnym rozwiązaniem - wejdzie do wielu torebek ;-). A na poważnie - jest to niewątpliwie zaleta, na co dzień pracuję na sprzęcie 15,6" i wadze blisko 2,5kg, więc różnica jest znaczna. Czy mniejsze rozmiarami, ale większe np. rozdzielczością (operuję na rozdzielczości 1366x768, tu natomiast mamy do czynienia z matrycą o rozdzielczości Full HD) okaże się wygodniejsze? Okaże się już niedługo.

r   e   k   l   a   m   a

Pierwsze kroki

Pierwsze, co zostało zrobione, to (oczywiście po "odejściu" trochę sprzętu i przeleżeniu w warunkach pokojowych) podłączenie zasilania, jednakże bateria pełną była. Nie pozostało więc nic innego, jak odpalić sprzęt.
Szczerze mówiąc - mam pierwszy raz przyjemność korzystania z dobrodziejstwa, jakim jest dysk SSD. I muszę przyznać - robi wrażenie. Ledwie wcisnąłem przycisk zasilania, nie zdążyłem się obejrzeć, a system już był gotowy do pracy. Tu na pewno plus za zastosowanie takiego dysku. Do tego system Windows 10, którego używam na swoim prywatnym sprzęcie - również nie budzi zastrzeżeń i działa na tym sprzęcie bardzo sprawnie.

Zenbook-u - wyłącz się!

Według mnie zastosowano tu mało wygodne rozwiązanie, a mianowicie - przycisk włączania/wyłączania jest umieszczony na równi z innymi przyciskami klawiatury - można go w dość prosty sposób przypadkowo wcisnąć, zwłaszcza dlatego, że jest on zaraz obok "Delete" oraz "Backspace". Sprawa do przeżycia i przyzwyczajenia zapewne, ale na początku czuję, że może mi to sprawiać pewne trudności (opcją jest oczywiście wyłączenie reakcji na wciśnięcie tegoż przycisku, no ale...). Na razie tu stawiam kreskę dla inżynierów Asusa.

Dla niektórych będzie to spora wada

No nic to, idziemy dalej.

Co nieco o dźwięku

W recenzji wojtekadams możemy przeczytać, iż dźwięk wydobywający się z głośników jest raczej dobry, ale do filmów zalecałby użycie słuchawek. Otóż - pierwszym moim testem jest właśnie dźwięk, zapuściłem mu składankę muzyki elektronicznej na pierwszy ogień. I ku mojej radości - dźwięk z głośników tegoż Asusa jest o wiele, wiele lepszy niż jego kilka lat starszego brata K52JT, który na obudowie chlubi się logiem Altec Lansing SRS Premium Sound (które to obok premium nawet nie stało). Drugim gatunkiem były rockowe kawałki Queen i Bon Jovi. Również miłe zaskoczenie, dźwięk jest czysty, nie ma przekłamań ani zbyt płaskiego czy sztucznego dźwięku.
W ciągu dnia pracującego sprawdzę również dźwięk podczas rozmów przez komunikatory (będzie to używany w mojej firmie Lync 2013/Skype for Business), jednocześnie przetestowana też zostanie jakość obrazu wbudowanej kamery.
Póki co - plus dla Asusa.

Nie tak gładko

Nieco mało dla mnie wygodnym rozwiązaniem jest połączenie przycisków touchpada z samym gładzikiem. Są gusta, są guściki, mi osobiście takie coś średnio odpowiada - na obecną chwilę stawiam kreskę - zweryfikuję ją na koniec testów, czy faktycznie będzie to uciążliwe, podobnie jak przycisk włącz/wyłącz.

Parę słów o ekranie

Mamy tu do czynienia, jak już wyżej wspomniałem, z matrycą o rozdzielczości natywnej Full HD, ale także, co dla mnie o wiele ważniejsze - matową. Jest to świetne rozwiązanie, szczególnie dlatego, że często w mojej firmie kilka osób przygląda się pewnym danym wyświetlonym na jednym monitorze. I pewnie nie tylko w mojej :-). Kąty widzenia są bardzo dobre, mam wrażenie, że nawet nieco lepsze, niż w moim służbowym HP.
Drobnym (a może nie tak drobnym - okaże się w praktyce) minusem jest wyjście HDMI w wersji micro - nie wszędzie dostępna wersja tego złącza może być problematyczna w przypadku chęci wyświetlania obrazu na dużym ekranie, np. na projektorze.

Piszmy!

Klawiatura jest całkiem wygodna, choć dokładniejsze testy będą przeprowadzone w trakcie zajęć na uczelni - na wykłady zamiast 2,5kg nosić 1,2kg, do tego z długo działającą baterią - marzenie każdego studenta.

Ciąg dalszy nastąpi...


 

sprzęt

Komentarze