Huawei: Europa nie inwestuje w technologię dostatecznie dużo, więc ją wesprzemy

Strona główna Aktualności
Huawei będzie inwestować w Europie, fot. Piotr Urbaniak
Huawei będzie inwestować w Europie, fot. Piotr Urbaniak

O autorze

– Europa jest naszym drugim największym rynkiem, a pod względem wydatków na badania i rozwój technologii wciąż znacząco odstaje od Chin oraz USA – mówił dyrektor zarządu i prezes Instytutu Badań Strategicznych Huawei, William Xu, na konferencji Innovation 2019 w Paryżu.

Xu zadeklarował, że Huawei dostrzega ogromną rolę Starego Kontynentu w swym biznesie i zamierza zacieśnić współpracę z lokalnymi firmami, działając w ramach zaproponowanego przez Komisję Europejską programu Horizon Europe. To oznacza, że UE zyskuje naprawdę potężnego partnera, który wiedzę europejskich naukowców może uzupełnić o środki finansowe i niezbędne zaplecze infrastrukturalne.

Horizon Europe jest zatwierdzonym w kwietniu 2019 roku programem inwestycyjnym, który z założenia ma pomóc działającej kolektywnie Europie we wzmocnieniu bazy naukowej i technologicznej, jak również zwiększeniu konkurencyjności w zakresie innowacji i liczby miejsc pracy. Jak zauważa Komisja, Europa w ciągu ostatnich kilkunastu lat, z pozycji bazy rozwojowej dla światowych technologii, dała się zepchnąć do roli odbiorcy towarów z USA, Chin, Japonii czy Korei Południowej. KE obiecuje zainwestować 100 mld euro.

Według ujawnionych danych, na chwilę obecną przedsiębiorstwa europejskie inwestują w opracowanie nowych technologii średnio raptem 1,3 proc. budżetu, podczas gdy w USA jest to 2 proc., w Japonii – 2,6 proc., natomiast w Korei Płd – nawet 3,3 proc.

Partner na ciężkie czasy

Poszukując silnych partnerów w obliczu konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi, Huawei zwraca się do Europy. – Widzimy naszą współpracę – zapewnił prezes Xu, dając jasno do zrozumienia, że firma z Shenzhen od zawsze traktowała i będzie traktować Europę jako równorzędnego partnera. – W minionym roku zapłaciliśmy w Europie 5,6 mld euro podatków i zwiększyliśmy ilość inwestycji, a teraz zapraszamy do współpracy przy okazji naszego programu Innovation 2.0.

Nawiasem mówiąc, Innovation 2.0 to taka metaforyczna kreska, którą Huawei stawia pomiędzy tym, co innowacyjne dzisiaj a tym, co wydaje się melodią przyszłości. Epizod dzisiejszy kończy się na telefonach z elastycznym wyświetlaczem i pamięciach MRAM wykorzystujących zjawisko magnetooporu. Przyszłość to natomiast grafenowe tranzystory CMOS, nanotechnologia, komputery kwantowe i fotonowe, a nawet system pozwalający sterować komputerem za pomocą myśli czy zapis danych w strukturze DNA – twierdzi Huawei.

Ponoć w każdym z tych sektorów Huawei widzi miejsce dla partnerów z Europy. Na dowód prezes Xu ogłosił, że przedsiębiorstwo cały czas organizuje stypendia dla studentów z najbardziej prestiżowych europejskich uczelni, takich jak Uniwersytet Oksfordzki. Chętnie zaprasza ich do siebie i ma kilka tysięcy wolnych miejsc pracy, czekających na absolwentów z Europy.

Centra cyberbezpieczeństwa

Co jednak najciekawsze, William Xu złożył deklarację, że Huawei nie chce się ze swymi technologiami zamykać. – Wkraczamy w erę inteligentnego świata, a to wymaga realizacji trzech podpunktów. Wszystko musi działać w oparciu o sensory, być połączone i cechować się pewną inteligencją. W takiej sieci nie ma miejsca na ukrywanie standardów – wyjaśnił. Jak udało się dowiedzieć, Huawei współpracuje z ponad 400 firmami trzecimi, w tym 44 organizacjami standaryzującymi, gdzie złożył ponad 2 tys. dokumentów.

Wśród kluczowych partnerów wymienione zostały liczne organizacje zajmujące się oprogramowaniem otwartoźródłowym, z Canonical i openSUSE.org na czele.

W ostatnim czasie na terenie Europy powstały trzy centra cyberbezpieczeństwa pod egidą Huawei. Mieszczą się one w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Belgii. Zespół ekspertów pracuje tam przede wszystkim nad usprawnieniem infrastruktury sieciowej. – To obrazowy dowód naszych dobrych chęci i deklaracji uczciwego partnerstwa – podsumował przedstawiciel.

© dobreprogramy