Huawei Mate 20 X. Ubiegłoroczny hi-end doczekał się odświeżonej wersji z 5G

Strona główna Aktualności
Huawei Mate 20 Pro / Fot. Komórkomania (Miron Nurski)
Huawei Mate 20 Pro / Fot. Komórkomania (Miron Nurski)

O autorze

Oj zaskakująca jest czasem ta polityka produktowa Huawei. Po premierze serii P30 mogłoby się wydawać, że modele z roku 2018 odejdą w niepamięć. A tymczasem firma z Shenzhen zapowiada Mate'a 20 X, który okazuje się powiększoną hybrydą Mate'ów 20 i 20 Pro, z modemem 5G. Dlaczego nie zmodyfikowano w ten sposób P30 Pro? Trzeba zapytać pana Richarda Yu.

Huawei Mate 20 X w znacznej części przypomina Mate'a 20 Pro. Jest wyposażony w te same aparaty, czyli 40, 20 i 8 Mpix z tyłu, a także 24 Mpix z przodu. Choć zdarza mu się także nawiązywać do "zwykłego" Mate'a 20. Czytnik linii papilarnych umieszczono na pleckach obudowy. Nie ma ładowania zwrotnego. Za to pod względem ilości pamięci, czy to operacyjnej czy tej na dane, ponownie wracamy do wersji Pro. Jej ilość wynosi, odpowiednio, 6 oraz 128 GB. Czip Kirin 980 pozostaje.

Nowości są trzy. Telefon wyposażono w modem 5G, Balong 5000, a jego ekran zwiększono z niespełna 6,4 do 7,2 cala. Z tym że rozdzielczość to 2244 x 1080 pikseli, czyli tak, jak w modelu "zwykłym". Za to bateria o pojemności 4200 mAh pochodzi już wprost z Mate'a 20 Pro. A dodatkowo ma usprawnione szybkie ładowanie, które odbywa się tutaj z mocą 40 W, zamiast 22,5 W.

Jak wynika z informacji ujawnionych przez "gsmarena", sprzęt zadebiutuje w czerwcu w Wielkiej Brytanii. Będzie dostępny w kolorze Emerald Green, w którym wcześniej można było nabyć tylko wersję limitowaną. Cena to 999 funtów, a więc około 4900 zł; ponad 1200 zł niż na tamtejszym rynku kosztuje pozbawiony 5G Mate 20 Pro. Trzeba przyznać, że Chińczycy słono sobie liczą za Balonga 5000, szczególnie mając na uwadze poczynione po drodze kompromisy.

© dobreprogramy