Huawei ma pomysł na tani LiDAR. Może być przełomem dla autonomicznych pojazdów

Strona główna Aktualności
Dane z sensorów LiDAR są podstawą autonomicznych pojazdów od lat, fot. Getty Images
Dane z sensorów LiDAR są podstawą autonomicznych pojazdów od lat, fot. Getty Images

O autorze

Huawei chce pomóc w rozwoju autonomicznych samochodów, tworząc stosunkowo tani LiDAR – podobny do radaru "skaner", który jest wykorzystywany do komputerowej analizy obszaru znajdującego się przed pojazdem. Jak podaje autoevolution na podstawie wywiadu, Huawei chce stworzyć sprzęt, który będzie nawet 5-krotnie tańszy od obecnych propozycji na rynku, co ma otworzyć drogę do większej liczby testów nowych pojazdów.

Szczegóły tego przedsięwzięcia nie są na razie znane. Wiadomo jednak, że prace nad stosunkowo tanim LiDAR-em toczą się już teraz w Wuhan, gdzie Huawei stworzył centrum badawcze i zatrudnia ponad 10 tys. osób, których badania dotyczą optoelektroniki. To wśród nich wytypowano zespół, który zajmuje się tworzeniem przystępnego cenowo sensora do samochodów autonomicznych. Jak poinformował Wang Jun, szef Huawei Smart Car Solutions, koszt to główny powód, dla którego LiDAR nie jest montowany choćby w Teslach.

Urządzenie, które zaproponuje Huawei ma to zmienić, ale na razie nie jest jasne, czy będzie tak po prostu dostępne na całym świecie. Można się domyślać, że celem firmy będzie nawiązanie współpracy z kluczowymi markami branży motoryzacyjnej, które testują autonomiczne pojazdy, ale z uwagi na restrykcje i zakazy współpracy ze strony USA, w praktyce takie działania mogą być utrudnione lub niemożliwe.

Co istotne, nie oznacza to jednak, że LiDAR firmy Huawei nie będzie miał przyszłości. W Chinach z pewnością wielu producentów pojazdów i maszyn zainteresuje się tym rozwiązaniem, rozwijając własne pojazdy.

Testy samochodów autonomicznych trwają od lat, ale wiele wskazuje na to, że minie jeszcze sporo czasu, nim upowszechnią się na drogach. Z prognoz w 2014 roku wynikało, że pojazdy bez kierowców będą widoczne już w 2020 roku, jednak w praktyce od lat są jedynie obiektem testów, a ewentualne wdrożenia (na przykład w zakresie transportu publicznego) dotyczą niewielkich dystansów testowych.

© dobreprogramy
s