r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Hybrydowe smartwatche Kronaby łączą tradycję, technologię i 2 lata pracy

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Sprytne zegarki miały szturmem zdobyć rynek, a wszyscy mieli zapomnieć o klasycznych modelach. Tak się jednak nie stało, wręcz smartwatche nie zdobyły jakieś większej popularności. Przyczyn można wymienić kilka, w tym niezbyt atrakcyjny wygląd względem tradycyjnych zegarków, a także bardzo krótki czas pracy. Odpowiedzią na te dwa zarzuty mają być hybrydowe smartwatche Kronaby.

Najnowsze smartwatche dzięki zastosowaniu okrągłych tarcz oraz inspirowaniu się klasycznymi zegarkami, stały się zauważalnie atrakcyjniejsze. Nadal nie jest to jednak poziom, który oczekiwalibyśmy po biżuterii, jaką bez wątpienia powinien być zegarek (no może nie licząc tych zegarków stworzonych do pracy w trudnych warunkach). Ponadto, tak jak również wspomnieliśmy we wstępie – za te wszystkie smartfunkcje, dotykowy wyświetlacz oraz wydajny procesor, płacimy krótkim czasem pracy. Nawet najdroższe modele, nie są wstanie przekroczyć bariery kilku dni.

Świat tradycyjnych zegarków ze światem smartwatchy połączyć mają urządzenia Kronaby, które wypuści na rynek szwedzka firma Anima. Otrzymamy cztery podstawowe modele – Apex, Sekel, Nord i Carat – wszystkie kompatybilne są z Androidem i iOS-em. Wyglądają jak tradycyjne zegarki, mają klasyczną tarczę, ale zapewniają funkcje znane ze smartwatchy. Po sparowaniu ze smartfonem zyskamy dostęp do powiadomień o notyfikacjach, odbierania połączeń, zarządzania odtwarzaczem muzyki i aplikacją aparatu oraz opcję znalezienia zgubionego telefonu.

r   e   k   l   a   m   a

Najbardziej wyróżniającym elementem będzie czas pracy. Producent wspomina, że zastosowana wymienna bateria ma zapewnić aż dwa lata działania. Jedyne co konkurencja oferuje o zbliżonym czasie, to tylko gwarancja. Kronaby w sprzedaży pojawią się wiosną i co ciekawe, nie będą początkowo dostępne na terenie USA, a tylko w wybranych europejskich krajach. Polski niestety nie ma na liście. Dostępnych będzie 24 różnych wariantów – różne konfiguracje czterech podstawowych modeli. Ceny nie są wygórowane – mają zaczynać się od 395 euro i kończyć się na 595 euro.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.