r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

IBM ma patent na autonomiczne pojazdy: będą mniej autonomiczne

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Autonomiczne pojazdy nie zaskakują dziś już tak bardzo, jak kilka lat temu, kiedy były tylko wizją. Do ich wdrożenia w życie na tyle, aby dla kierowców były nudną codziennością, sporo jednak brakuje. W rozwój duży wkład ma IBM, ale jego wnioski mogą być zaskakujące: dla zwiększenia bezpieczeństwa, autonomiczne pojazdy mają być w stanie... zdecydować o oddaniu sterów człowiekowi.

Firma opatentowała wykorzystanie uczenia maszynowego, mającego uczynić podróże takimi pojazdami jeszcze bezpieczniejszymi. Na podstawie „obserwacji”, system ma być w stanie przewidzieć, czy na dane zagrożenie lepiej zareaguje oprogramowanie, czy kierowca i zgodnie z tym przekazywać kontrolę nad pojazdem.

Największe znaczenie ma tutaj sztuczna inteligencja, której zadaniem będzie nauczenie się sposobu reagowania w sytuacjach nieprzewidzianych, takich jak kiepska widoczność, problemy z oświetleniem pojazdu lub właściwości nawierzchni, z którymi wcześniej algorytmy nie miały do czynienia.

r   e   k   l   a   m   a

Z jednej strony, osoby nieprzekonane do samodzielnie poruszających się aut mogą się ucieszyć, że wciąż system będzie w stanie uznać je za „najlepszych sterników” w danej sytuacji, ale czy w idei autonomicznych pojazdów nie chodziło przypadkiem o coś zupełnie innego? Ciągła gotowość kierowcy do chwycenia za kierownicę, w okolicznościach, w których maszyna uzna to za konieczne, niewątpliwie będzie wymagać dużo więcej zaangażowania w podróż, a nie taki był przecież cel.

To jednak nie wszystko. IBM jest w posiadaniu także innego ciekawego patentu. Opisano w nim metody klasyfikowania kierowców innych (tradycyjnych) pojazdów na drogach, by na tej podstawie przewidywać ich dalsze zachowania i odpowiednio reagować w ruchu. Mowa tu na przykład o przestrzeganiu ograniczeń prędkości lub konsekwencji w używaniu kierunkowskazów.

Wszystkie te dane mają się złożyć na wypracowanie modelu, który następnie zostanie przekazany pozostałym pojazdom autonomicznym w okolicy. Dzięki temu, możliwe będzie dostosowywanie algorytmów (i na przykład definicji bezpiecznej odległości) do konkretnych użytkowników dróg na bieżąco.

Wraz z innymi patentami i rozwiązaniami, SI ma przyczynić się do rozwoju autonomicznych pojazdów na tyle, by docelowo były w stanie zupełnie samodzielnie wykonywać wszystkie czynności związane z jazdą i planowaniem obsługi. Takie założenia wypadają dość kuriozalnie, jeśli weźmie się pod uwagę, że równolegle IBM rozwija algorytm, który decydować ma o momencie zaangażowania kierowcy.

Według IBM, już w 2025 roku pojazdy autonomiczne będą w stanie same między innymi identyfikować swoje usterki, planować naprawy, a także przekazywać te doświadczenia innym pojazdom połączonym sieć. Czy wizja ta zostanie rzeczywiście zrealizowana, przekonamy się już za kilka lat.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.