r   e   k   l   a   m   a
reklama

IDAGIO, czyli Spotify dla miłośników muzyki poważnej i bezstratnej jakości

Strona główna Aktualności

O autorze

Konsekwentnie trzyma się lewego pasa autostrady. Lubi szybki chód chodnikiem, narowisty jazz oraz infradźwiękowy metal. Nie przeszkadza mu wolne oprogramowanie.

IDAGIO to specyficzna usługa muzyczna – decydując się na nią, nie otrzymujemy dostępu do milionów albumów muzyki popularnej. Wręcz przeciwnie, IDAGIO oferuje wyłącznie starannie wyselekcjonowane nagrania muzyki poważnej, wzbogacane o listy odtwarzania tworzone przez ekspertów. Wszytko to w bezstratnej jakości. Dostępne są aplikacje na Androida oraz iOS-a, korzystać możemy również z wersji przeglądarkowej.

Usługa ma stanowić próbę odpowiedzi na potrzeby prawdziwych melomanów – przede wszystkim, w porównaniu do popularnych usług muzycznych, takich jak Spotify czy Tidal, udoskonalono wyszukiwarkę. O ile w muzyce popularnej całkowicie wystarczy możliwość wyszukiwania muzyki po nazwach wykonawców, albumów i utworów, tak w przypadku muzyki poważnej mamy do czynienia ze znacznie większą różnorodnością. W rezultacie IDAGIO oferuje dodatkowe kryteria: wyszukiwanie według kompozytorów, muzyków, zespołów czy dyrygentów i orkiestr.

Audioteka została ponadto podzielona na takie kategorie, jak nowe wydawnictwa czy aktualnie popularne, dzięki którym nie przeoczymy żadnej nowości. Ciekawą funkcją jest również możliwość wyboru dzieła z uwzględnieniem nastroju. Jeżeli potrzebujemy się zrelaksować, aplikacja zasugeruje, by przykładowo posłuchać Kinderszenen op. 15 Roberta Schumanna. Wybrane zbiory możemy oczywiście przechowywać w pamięci urządzenia.

Wobec interfejsu nie można mieć większych zarzutów. Twórcy postarali się, by było czytelnie oraz estetycznie. Rozmieszczenie poszczególnych przycisków niewiele się różnie od konkurencyjnych aplikacji, więc przesiadka na IDAGIO nie powinna być bolesna. Jeżeli jednak mamy się do czegoś doczepić, to dolny pasek odtwarzacza jest zbyt wąski.

Wadą IDAGIO jest wysoka cena oraz pewna budząca zastrzeżenia praktyka w naliczaniu opłat. Po zainstalowaniu aplikacji otrzymujemy jeden darmowy dzień. Jeśli zechcemy przedłużyć ten okres do 14 dni, należy zamówić subskrypcję. W przypadku, w którym nie anulujemy jej po upływie tego czasu, z przypiętej karty zostanie pobrana jednorazowa roczna opłata o wysokości 434,99 zł – bardzo nieelegancko. Jeśli zaś chodzi o samą cenę, to na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to spora suma, jednak po przeliczeniu miesięcznie za dostęp do katalogu składającego się z 140 tys. nagrań w bezstratnym formacie zapłacimy nieco ponad 36 zł, czyli wciąż taniej niż abonament Deezera HiFi, który kosztuje 39,99 zł.

Aplikacja IDAGIO dostępna jest w wersji na iOS-a oraz Androida w naszej bazie oprogramowania.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieAsus VivoBook Flip 14: laptop, który staje się tabletem