Uwolnić się od Google — bezpieczna wyszukiwarka internetowa

Jeden z poprzednich wpisów, o nieprzypadkowo podobnym tytule, poruszał kwestię bezpieczeństwa dość popularnej usługi poczty internetowej, której administratorem jest gigant z Mountain View, która niestety z bezpieczeństwem oraz prywatnością ma tyle wspólnego, co Facebook z wiarygodnością.

Niestety poczta internetowa to nie wszystko. Nawet jeżeli nasze rozważania dotyczące zmiany usługodawcy maila zakończyły się pozytywną zmianą, to w dalszym ciągu narażeni jesteśmy na inne usługi tego giganta, a tych nie trzeba nawet daleko szukać - wyszukiwarka Google z której korzystają praktycznie wszyscy. Niestety dane statystyczne ze stycznia 2018 są nieubłagane - Google zgarnia ponad 97% polskiego Internetu, co jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem, gdyż monopol nigdy nie jest korzystny ani w żadnym wypadku zdrowy. Na drugim miejscu plasuje się Bing od Microsoftu z wynikiem ponad 1%. Pozostałe okruchy dzielą między sobą Yahoo, DuckDuckGo czy MSN.

Świata nikt nie zmieni, ale możemy zacząć od siebie. Alternatywą dla Google z której korzystam już ponad rok jest wyszukiwarka DuckDuckGo. Jej istotną cechą, wyróżniającą ją spośród innych wyszukiwarek jest respektowanie prywatności użytkownika, mnogość ustawień, możliwość zmiany motywów (czarny motyw jest genialny!) czy fakt że wyszukiwarka zbudowana jest w oparciu o otwartoźródłowe narzędzia (FreeBSD, nginx), a także że wkład w jej działanie ma społeczność. To czyni ją bardzo dobrą wyszukiwarką, której funkcjonalność stoi na wyższym poziomie niż Google. Warto podkreślić iż, w odróżnieniu od Google, DDG (skrót od DuckDuckGo) skupia się jedynie na rozwijaniu swojej wyszukiwarki, co pozwala jej efektywnie się rozwijać i skupiać pracę społeczności nad dalszą rozbudową tylko jednego produktu.

Interfejs DuckDuckGo

Odzwyczajenie się od Google nie powinno być dużym utrudnieniem, bowiem główny interfejs nie różni się zbytnio od głównej witryny Google. Jest czyściej, schludniej, bardziej minimalistycznie, ale zmian funkcjonalnych na dobrą sprawę na tym etapie nie widać.

Magia dopiero zaczyna się kiedy zaczynamy korzystać z tej wyszukiwarki.

W zależności od wpisanej frazy wyszukiwania oprócz klasycznej listy wyników do dyspozycji mamy górny panel którego zawartością mogą być miniaturki grafiki lub jak w tym wypadku - filmów na YouTube. Górny panel ma jednak wiele więcej zastosowań - może on nawet pokazywać pogodę pogody czy komendy wpisywane w konsoli poleceń systemu po wydaniu odpowiedniej frazy!

Wyszukiwarka inteligentnie dobiera najlepszą odpowiedź na nasze zapytanie co powoduje że w 90% przypadków nie musimy nawet odwiedzać witryny, gdyż odpowiedź jest na wyciągnięcie ręki. To rozwiązanie w praktyce sprawdza się w większości przypadków, jest to jedna z tych rzeczy która powoduje że wyszukiwarka internetowa staje się na prawdę pomocnym i praktycznym narzędziem. Innym przykładem niech będą szczegółowe specyfikacje techniczne urządzeń mobilnych, które pojawiają się bezpośrednio obok wyników wyszukiwania. Aż dziw bierze że taki gigant jak Google nie rozwinął na tyle swojej wyszukiwarki i nie posiada ona tylu ułatwień dla użytkownika - podejrzewam że za ten stan rzeczy odpowiadają kampanie reklamowe dla witryn które Google prowadzi w ramach swojej wyszukiwarki. Dodatkową niezwykle wygodną funkcją jest możliwość szybkiego przełączenia języka z ojczystego na angielski za pomocą jednego przełącznika, która szczególnie przydaje się podczas wyszukiwania informacji o konkretnym elemencie w wielu źródłach (na przykład zagraniczne witryny informacyjne czy angielska wersja Wikipedii).

Konfiguracja wyszukiwarki

Aby móc korzystać z funkcji konfiguracji należy zezwolić na przechowywanie ciasteczek dla domeny duckduckgo.com, gdyż ustawienia użytkownika przechowywane są w pamięci cookies przeglądarki. Kiedy już to uczynimy jest możliwość korzystania z wyżej wymienionych motywów, ustawienia zachowania wyników wyszukiwania, domyślnie używanych jednostek, ostrzeżeń dotyczących prywatności czy też ojczysty język dla wyników. Miłym dodatkiem jest też wybór czcionki używanej w wyszukiwarce.

Trafność wyników wyszukiwania

Jednym z najważniejszych parametrów oceniających jakość silnika wyszukiwarki jest - co jest logiczne - trafność wyników jakie ona zwraca. Niestety trudno jest obiektywnie ocenić ten parametr, gdyż każdy korzysta z tego typu usług w odmienny sposób oraz korzysta z różnych ustawień. Porówywanie trafności wyników do Google jest tym bardziej trudne, gdyż Google śledzi użytkownika i między temu personalizuje wyniki wyszukiwania, to znaczy podpowiada wyniki którego danego użytkownika mogą interesować. Jest to dość wygodny mechanizm, ale znów - ceną wygody jest nasza prywatność i bezpieczeństwo. DuckDuckGo nie profiluje użytkownika i dla każdego wyświetla takie same wyniki. Z początku przyzwyczajeni do Google mogą mieć problem z odnalezieniem się w globalnych i uniwersalnych wynikach które DDG zwraca, jednak po czasie DuckDuckGo okazuje się niezawodny i bardziej trafny niż Google, który pewne witryny celowo zaniża lub nawet usuwa z katalogu. Kaczorek natomiast pokazuje Internet taki jaki jest dla wszystkich.

Podsumowując...

Podobnie jak wcześniej poruszany temat migracji Gmail -> ProtonMail wymaga od użytkownika na początku nieco zaangażowania i zrozumienia działania, tak i migracja z Google na DDG w perspektywie czasu jest jedną z lepszych rzeczy które możemy zrobić dla zwiększenia swojej produktywności, a także bezpieczeństwa. DDG dostępne jest również mobilnie, oferując responsywną witrynę internetową, jak również lekką aplikację mobilną.

A skoro o aplikacjach mobilnych mowa...

Sam dokonaj wyboru :).  

Komentarze