IVONA MiniReader 1.0.26

Strona główna Windows Archiwum Programy archiwalne
Po​bierz program
zabezpiecz pobieranie Asystent może proponować instalację ofert reklamowych, na które nie musisz wyrażać zgody w celu pobrania programu. Możesz też użyć linków bezpośrednich bez asystenta (przycisk obok). W przypadku omyłkowej instalacji niechcianego oprogramowania polecamy skorzystanie z naszego poradnika.

IVONA MiniReader jest małym, łatwym w obsłudze i co najważniejsze całkowicie bezpłatnym oprogramowaniem, umożliwiającym odczytywanie oraz odsłuchiwanie różnorakich tekstów w komputerze - m.in. poczty elektronicznej, dokumentów czy newsów na stronach internetowych.

Prosty interfejs graficzny w połączeniu z minimalnym zapotrzebowaniem na zasoby systemowe sprawia, że aplikacja bez przeszkód działać może w tle podczas codziennej pracy, odczytując w dowolnym momencie wskazane przez użytkownika teksty. IVONA MiniReader pozwala wybrać głos, który wykorzystany zostanie podczas odczytu, a także ustawić jego prędkość i głośność. W przypadku korzystania z głosów IVONA dodatkowo możemy skonfigurować słownik, pozwalający stosować zamienniki dla wybranych słów oraz definiować długości przerw między zdaniami/akapitami, sposób interpretacji tekstu i pomijane znaki.

IVONA MiniReader współpracuje z każdym syntezatorem mowy w standardzie SAPI5.

UWAGA!

1. Instalacja oprogramowania przebiega w dwóch etapach. Najpierw instalowany jest czytnik IVONA MiniReader, a następnie po uprzednim pobraniu wybrane wersje syntezatora mowy IVONA.

2. IVONA MiniReader korzysta z testowych wersji syntezatora mowy IVONA, które aktywne są przez 30 dni. Po upływie tego okresu dalsze funkcjonowanie głosów możliwe jest jedynie po wprowadzeniu klucza aktywacyjnego.

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

prosty w obsłudze
nigdy nie zastąpi profesjonalnego lektora
30.10.2011 13:29 • Recenzja do wersji 1.0.26

Ivona MiniReader jest programem odczytującym tekst zawarty na stronach internetowych, w wiadomoścach e-mail, e-bookach oraz w dokumentach utworzonych za pomocą wszelkich edytorów tekstowych. Zasada działania jest bardzo prosta: należy otworzyć program, zaznaczyć tekst do odczytania (wiadomość e-mail lub artykuł na stronie www), rozsiąść się wygodnie w fotelu, nacisnąć przycisk "play" i posłuchać, jak program - jednym z kilku dostępnych głosów (zarówno żeńskich, jak i męskich) - odczytuje zaznaczony tekst.

Kiedy program jest przydatny? Ogólnie w dwóch przypadkach: 1) Gdy nie chce się nam czytać samemu (zmęczone oczy, lenistwo); 2) Gdy odczytanie tekstu jest zbyt uciążliwe (czcionka jest zbyt mała lub w tym samym czasie haftem krzyżykowym wykonujemy swój portret ślubny).

Praktycznie nie ma takiego tekstu, z którym Ivona MiniReader sobie nie poradzi. Różna może być jedynie poprawność odczytu. Proste teksty nie stanowią żadnego problemu, jednak tam, gdzie pojawiają się niepolskie nazwiska lub nazwy własne (inaczej pisane, a inaczej wymawiane), może wystąpić problem z odczytem - zamiast poprawnie brzmiącego słowa usłyszymy niezrozumiały bełkot, gdyż w takich przypadkach Ivona MiniReader odczytuje wyraz tak, jak został on napisany, literka po literce, nie biorąc pod uwagę faktu, że w niektórych obcych słowach "c" wymawia się jak "k", a "sch" jak "sz". Osobiście nie uważam tego za błąd programu; trudno bowiem wymagać, by jakakolwiek aplikacja "wiedziała", o jaki faktycznie wyraz nam chodzi. Może się przecież zdarzyć, że tekst faktycznie zawierać będzie jakiś dziwny ciąg znaków, wymagający właśnie przeczytania literka po literce, tak jak go napisano, a program nadgorliwie odczyta go bardziej "z angielska" czy "z niemiecka". Uzasadnione pretensje można mieć jednak w przypadku odczytu niektórych prostych skrótów lub nazw własnych; niektóre z nich program rozpoznaje prawidłowo, inne nie. Przykład: wyrażenie "W Korei Płd." Ivona MiniReder odczytuje jako "W Korei peełde"; nazwę amerykańskiego stanu New Jersey usłyszymy poprawnie ("Niu Dżerzi"), natomiast w nazwie "California" "c" na "k" zmieniane nie jest. Jeżeli ktoś planuje używać recenzowanego tu programu przez dłuższy okres, może pokusić się o edycję tzw. wyjątków, czyli wyrazów, które są źle odczytywane. Edycja dostępna jest w opcjach programu i działa podobnie jak sprawdzanie pisowni w edytorze tekstowym: podajemy błędnie odczytywany wyraz oraz wskazujemy jego prawidłową wymowę (np. "California" - "Kalifornia").

Dużym plusem Ivony MiniReader jest zachowanie w miarę prawidłowej tonacji głosu w odczytywanych tekstach. Tam, gdzie zdanie kończy się znakiem zapytania, usłyszymy charakterystyczny akcent dla zdań pytających; po przecinku lub na końcu zdania następuje naturalna pauza (jej długość można regulować wedle własnych preferencji); wtręty w nawiasach również oddzielone są chwilą przerwy. Bardzo ważna przy odczytywaniu jest więc poprawność językowa samego tekstu, zachowanie prawidłowej ortografii i interpunkcji. Naruszenie podstawowych zasad pisowni spowoduje błędny i mało zrozumiały odczyt; zdanie wielokrotnie złożone, pozbawione znaków interpunkcyjnych, zostanie odczytane jednym ciągiem, co u słuchacza może skutkować błędną interpretacją merytoryczną treści.

Czytanego tekstu nie musimy mieć widocznego na ekranie. Po jego zaznaczeniu i kliknięciu przycisku "Play", stronę czy dokument z tekstem można zminimalizować, a nawet zamknąć. Jest to bardzo przydatne, gdy podczas słuchania e-booka mamy ochotę na przejrzenie fotek z ostatniej imprezy.

Pomimo wielu plusów, wyczuwa się, że Ivona MiniReder to nie prawdziwy lektor, a jedynie program odczytujący tekst. Można jednym kliknięciem regulować szybkość czytania, głośność, poprawiać błędy, uczyć program poprawniejszej wymowy, ale emocjonalności, tak charakterystycznej dla ludzkiego głosu, po prostu tutaj nie ma. Do czytania artykułów, newsów lub korespondencji mailowej śmiało można Ivonę wykorzystać, ale jako niania, czytająca dziecku na dobranoc e-booki o Kubusiu Puchatku, Ivona na pewno się nie sprawdzi.