Illustrator zmierza na iPada. Adobe nie przejmuje się problemami z Photoshopem

Strona główna Aktualności

O autorze

Najpierw Photoshop, teraz Illustrator. Najnowsze przecieki rzucają nieco światła na temat przyszłych planów Adobe.

Adobe od lat rozwija swoje mobilne aplikacje, ale te dotychczas nijak miały się do swoich desktopowych odpowiedników. Ostatnio jednak gigant zmienia swoją politykę.

Illustrator wkrótce na iPadzie

Informacje te nie są oficjalne, ale pochodzą z wiarygodnego źródła. Stoi za nimi Bloomberg, który już wcześniej udowodnił, że jest dobrze zaznajomiony z planami Adobe.

Według doniesień serwisu, Illustrator - popularna apka do tworzenia i edycji grafiki wektorowej - zostanie zapowiedziany w wersji na iPada podczas konferencji Adobe MAX 2019, która rusza już 2 listopada. Do użytkowników nowe narzędzie ma jednak trafić dopiero w roku 2020. Program ma odziedziczyć większość funkcji po wydaniu na komputery.

Działania Adobe zmierzają ku temu, by iPad stał się pełnoprawnym zamiennikiem komputerów dla profesjonalistów. Wygląda jednak na to, że jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie, nim Amerykanie zrealizują ten cel.

Z Photoshopem ponoć na razie nie wyszło

"Prawdziwy Photoshop" na iPada został zapowiedziany podczas Adobe MAX 2018. Publiczny pokaz aplikacji miał miejsce także podczas premiery ubiegłorocznego iPada Pro.

Minął rok, a finalne wydanie programu wciąż nie ujrzało światła dziennego. Co więcej - Bloomberg twierdzi, że Adobe boryka się z poważnymi problemami.

Serwisowi udało się dotrzeć do niewielkiej grupy beta-testerów, którzy nie kryją rozczarowania aplikacją. Według nich bliżej jej do już istniejących apek mobilnych niż desktopowego Photoshopa. Wytykany jest przede wszystkim brak kluczowych, profesjonalnych narzędzi.

Ponadto Adobe nieco zagalopowało się w komunikacji. Nadchodząca aplikacja była zapowiadana jako "prawdziwy Photoshop", przez co spodziewano się apki przeniesionej 1:1 z komputerów. Tymczasem Scott Belsky - dyrektor ds. produktu w Adobe CC - zdradził w rozmowie z Bloombergiem, że "nie jest to pełny Photoshop, bo nie tego potrzebuje klient".

Choć jednak Adobe nie ukrywa, że początkowo Photoshop na iPada będzie okrojony, obiecuje częste aktualizacje, które mają nieustannie podnosić funkcjonalność programu. Co z tych obietnic wyjdzie? Czas pokaże.

© dobreprogramy