Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Instalacja Linuksa na VN7-592G (Acer Nitro)

Kolejny zakup laptopa i nowa najdzieja, że Linux_to_jednak_nie_syf. Czy uda się zainstalować Linuksa na Acerze? Zobaczymy. Ponieważ artykuł był pisany celem udokumentowania procesu instalacji - narracja będzie prowadzona jak w poradniku ;).

Poradniku, który zakłada znajomość Gentoo, a przynajmniej dostęp do Gentoo handbooka.

Wiem, że kupując Acera sam jestem sobie winien - przykro mi. Na dobrego laptopa szkoda mi było pieniędzy ;).

r   e   k   l   a   m   a

Wiem, że instalując Gentoo sam jestem sobie winien, ale inne dystrybucje wciąż mnie przerażają.

Zaczynamy od ściągnięcia Ubuntu (W moim przypadku 15.10) i wrzuceniu go na pendrive.

Reboot -> f12 (boot menu) -> odpalamy Ubuntu

Ładnie, zbootował, wybierzmy sieć wifi... oj. Touchpadnie działa :(. Ale co to byłby za Linux, gdyby od razu działało? No nic. Chwila googlania i:

Reboot -> f2 -> szukamy touchpada -> zmieniamy na "Basic" :).

Ok. Touchpad już działa. Wybieramy sieć wifi... a nie. Wifi nie działa :(. Ale co to byłby za Linux.... no właśnie.

Ja podpiąłem kabel, przenosząc problemy z WiFi na system docelowy.

Zmniejszamy rozmiar partycji zajętej przez Windowsa. Microsoft Basic Data. Podzieliłem po równo, na system 120GB powinno wystarczyć. Z tego wydzieliłem

/dev/sda5 - /boot

/dev/sda6 - reszta

/dev/sda5 - formatujemy jako ext2

a co do /dev/sda6

Strzeżonego Pan Bóg strzeże, więc...

# cryptsetup luksFormat /dev/sda6
# cryptsetup open --type luks /dev/sda6 gentoo
# pvcreate /dev/mapper/gentoo
# vgcreate gentoo /dev/mapper/gentoo
# lvcreate -L 30G gentoo -n root
# lvcreate -l 100%FREE gentoo -n home

Tak. LVM postawiony na LUKSie. We współczesnych laptopach (16GB RAM+) nie bardzo widzę sens tworzenia partycji swap. W razie czego można utworzyć jakikolwiek plik swap ;).

# mkfs.ext4 /dev/mapper/gentoo-root
# mkfs.ext4 /dev/mapper/gentoo-home

# mkdir /mnt/gentoo
# mount /dev/mapper/gentoo-root /mnt/gentoo

Po rozpakowaniu tarballa ze stage3 podmontowujemy pozostałe partycje.

# mount /dev/mapper/gentoo-home /mnt/gentoo/home
# mount /dev/sda5 /mnt/gentoo/boot
# mkdir /mnt/gentoo/boot/efi
# mount /dev/sda2 /mnt/gentoo/boot/efi

Poprawiamy /etc/portake/make.conf:

+ACCEPT_KEYWORDS="~amd64"
CFLAGS="-march=native -O2 -pipe"
+GRUB_PLATFORMS=efi-64
MAKEOPTS="-j9"

Przy konfiguracji kernela.... poszedłem na łatwiznę. Tak - po to było nam to Ubuntu. Skopiowany config z /boot/ i budujemy ;).... przyznaje się, ustawiłem "processor family". Nie mogłem się powstrzymać ;).
Trzeba jeszcze wygenerować initramfs. Najprościej z użyciem genkernela.

# genkernel --luks --lvm --install initramfs

Kernel też kopiujemy do /boot

W /etc/fstab:

/dev/sda5                       /boot                           ext2            noatime                 0 2
/dev/sda2                       /boot/efi                       vfat            defaults                0 0
/dev/mapper/gentoo-root         /                               ext4            relatime,discard        0 1
/dev/mapper/gentoo-home         /home                           ext4            relatime,discard        0 2

Dalej wszystko bezproblemowo aż do instalacji bootloadera:

do /etc/portake/make.conf dorzucamy:

GRUB_PLATFORMS="efi-64"

I instalujemy gruba

emerge --ask sys-boot/grub:2

Trzeba podrasować domyślną konfigurację gruba:

GRUB_CMDLINE_LINUX="real_root=/dev/mapper/gentoo-root crypt_root=/dev/sda6 dolvm"

Instalujemy gruba na partycji EFI:

grub2-install --target=x86_64-efi --efi-directory=/boot/efi

Generujemy konfigurację:

grub2-mkconfig -o /boot/grub/grub.cfg

Po reboocie oczywiście żadnego gruba nie będzie :).

F2 -> Ustawiamy hasło na BIOS (wymagane, żeby wskazać zaufane bootloadery). I wskazujemy gruba jako zaufany bootloader

Teraz zapisujemy zmiany i... wyłączamy laptopa. Reboot nie pomaga (przynajmniej u mnie). Naszym oczom powinien się ukazać grub (F12 pozwala przełączać między wpisami UEFI).

Po reboocie... Tadam - jest wifi.

# ls /sys/class/net

Pokazuje 3 interejsy. A nie. To jednak wciąż Linux - przez sukces z wifi prawie zapomniałem ;). Jeśli spróbujemy skorzystać z wifi to okaże się, że to niemożliwe. Po spojrzeniu na to co wypluwa dmesg oczywistym jest, że chodzi o firmware.

No ale co to za Linux, na którym ...?! Z pomocą przychodzi forum Archlinuksa:
https://bbs.archlinux.org/viewtopic.php?id=206517

Polecany tam firmware działa.

Konfiguracja Optimusa jest adekwatna do tej z innych dystrybucji (z tym, że primusrun jest tylko w overlayu). Jedyną trudnością może być instalacja nvidia-drivers z odpowiednimi flagami.

Trzeba dodać wpis USE:

nvidia-drivers compat

Podsumowanie
wifi - działa
X - działa
acpi - działa
touchpad - działa
nvidia - działa
hdmi - działa (dzięki Thunderboltowi)

Linux postawiony, z czystym sumieniem polecam V7-592G jako laptopa pod Linuksa. Nie kosztuje tyle co porządny sprzęt, a działa :).  

linux porady

Komentarze