reklama

Instalacja aplikacji na Ubuntu ma być prostsza, powstaje specjalny typ pakietów i instalator

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Na liście mailingowej deweloperów Ubuntu pojawiły się informacje o nowym, uproszczonym instalatorze aplikacji i specjalnie dla niego zaprojektowanym formacie pakietów, który jest opracowany na potrzeby mobilnej wersji systemu. Celem jest zapewnienie autorom aplikacji prostszych metod dostarczania ich na urządzenia odbiorców.

Nowe pakiety (nazwane Click) i instalator na początku miałyby trafić na Ubuntu Phone i tablety, ale nie wyklucza się dalszej ekspansji — także poza Ubuntu, a nawet poza Linuksa. Deweloperzy brali pod uwagę wykorzystanie któregoś z już dostępnych narzędzi, ale nie spełniały one założeń — Listaller zbyt mocno bazuje na zależnościach, 0install z kolei wymagałby pewnych zmian w systemie… więc postanowili opracować własne.

Instalator dla Ubuntu już zaczął powstawać. Przede wszystkim ma być wolny od zależności między aplikacjami, a zależności w systemie bazowym i ewentualne „dociąganie” pakietów mają być ukryte przed użytkownikiem. Instalujący aplikację ma tylko kliknąć i zaczekać. Każda aplikacja będzie instalowana w swoim własnym katalogu (przypomina to nieco rozwiązanie wykorzystywane przez OS X), a pakiet będzie tworzony przez podanie drzewa katalogów kryptowi (wszystko powstaje w Pythonie). Wszelkie skrypty typu preinst, prerm, postinst, postrm będą niedozwolone. Wszystkie narzędzia powstają w oparciu o podstawowe biblioteki Pythona, aby zapewnić maksymalną przenośność.

Prototyp będzie gotowy jeszcze przed Ubuntu Developer Summit, czyli w przyszłym tygodniu. Trzeba pamiętać, że nowy system pakietów nie ma zastąpić DEB-ów — to raczej odpowiednik mechanizmów stosowanych przez Google Play czy App Store. „Pod maską” Ubuntu nadal działać będą apt i dpkg, wciąż w użyciu będą odziedziczone po Debianie DEB-y, ale ale użytkownik ma widzieć głównie pakiety Click.

W Sieci nie brak głosów mówiących, że w ten sposób Canonical znów wynajduje koło po swojemu oraz chce przyzwyczaić deweloperów do pakowania aplikacji tylko dla Ubuntu. Jednak Click ma być (w założeniach) bardzo uniwersalny i przenośny, więc nie powinno to stanowić problemu. Nadal nie wiadomo, jak mają być rozwiązane automatyczne aktualizacje.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama