Intel Core i9-9900KS. Jeszcze jeden "Coffee Lake-R" w ofercie niebieskich

Strona główna Aktualności
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

O autorze

Choć entuzjaści z całego świata z coraz większym zniecierpliwieniem wyczekują układów kolejnych generacji, Intel nieoczekiwanie raz jeszcze odkopuje mikroarchitekturę "Skylake". W informacji prasowej poprzedzającej wystąpienie na targach Computex 2019, producent przedstawił nowy czip należący w dalszym ciągu do 9. generacji. To model Core i9-9900KS.

Zbieżność nazw pomiędzy rzeczoną jednostką a znanym od pewnego czasu Core i9-9900K nie jest przypadkowa. Oba układy mają osiem rdzeni "Skylake", szesnaście wątków i 16 MB pamięci L3, a także kontroler pamięci DDR4-2666. Co więcej, ich cechą wspólną jest odblokowany mnożnik, jak również zgodność z podstawką LGA 1151 i chipsetami serii 300 (Z370, B360 itd.). Mało tego, nawet współczynnik TDP pozostaje ten sam i wynosi 95 W. Siłą rzeczy nie zmienia się zintegrowana grafika – UHD Graphics 630 z 24 jednostkami wykonawczymi.

Na czym polegają różnice? Otóż sprowadzają się do częstotliwości zegara taktującego. Starszy model Core i9-9900K legitymuje się taktowaniem bazowym 3,6 GHz i maksymalnym turbo 5,0 GHz, ale tylko dla pojedynczego rdzenia. Przy pełnym obciążeniu zegar nie przekracza 4,7 GHz. Core i9-9900KS ma natomiast zegar bazowy 4,0 GHz i turbo 5,0 GHz dla wszystkich ośmiu rdzeni.

Z czego jest jeszcze jeden kruczek, ale już natury czysto handlowej. Core i9-9900KS ogłaszany jest jako "Special Edition" i prawdopodobnie dostępny będzie tylko w limitowanym nakładzie. Nie wiadomo jednak, kiedy znajdziemy go w sklepach i w jakiej cenie. Tego niebiescy nie dodają.

© dobreprogramy