Intel domagał się od AMD porównania procesorów w grach, dostał w zęby

Strona główna Aktualności
Fot. Twitch (AMD)
Fot. Twitch (AMD)

O autorze

– Jeśli chcecie mówić, że dysponujecie najlepszym procesorem, pokonajcie nas w prawdziwym świecie gier – wzywał AMD do rywalizacji w przeddzień konferencji na E3 Jon Carvill, wiceprezes ds. marketingu firmy Intel. Przedstawiciel niebieskich zdewaluował tym samym testy wydajności AMD z targów Computex 2019, gdzie w porównaniach użyto benchmarku Cinebench R20. Na nieszczęście Carvilla, czerwoni zdecydowali się podjąć wyzwanie.

Pomyślicie pewnie, że padły jakieś liczby wyssane z palca i teraz AMD będzie prężyć muskuły do czasu, aż zweryfikują ich recenzenci. Ale to błędny trop.

Porównania Ryzena 9 3900X z Core i9-9900K, Ryzena 7 3800X z Core i7-9700K i Ryzena 5 3600X z Core i5-9600K wypadły mniej więcej tak, jak można się było tego spodziewać. Mając na uwadze, że Zen 2 to matematycznie Zen+ usprawniony pod względem IPC o 15 proc. Raz nieco lepsi są jedni, innym razem – drudzy. Nic nadzwyczajnego, chciałoby się rzec.

Dodatkowo jednak czerwoni postanowili odpłacić się za prześmiewkę. Wiedząc, że "The Division 2" potrafi mocno obciążyć do 16 wątków, puścili na Ryzenie 9 3900X i Core i9-9900K strumień na YouTube'a przy teoretycznie nie najbardziej wymagającym presecie "Slow". Efekt łatwo przewidzieć. 24-wątkowy czip AMD zapewnił płynność transmisji na poziomie 59 kl./s, 16-wątkowy Intel zaś – 1,6 kl./s, przy identycznej na obydwu procesorach płynności samej rozgrywki.

Owszem, optymalne jest strumieniowanie na karcie graficznej, a sam test nie jest de facto klasycznym porównaniem wydajności w grze, lecz próbą wielozadaniowości. Mocno związaną z graniem, ale odpowiednio zaaranżowaną i przeprowadzoną w korzystnym dla AMD scenariuszu. Tak czy owak, widownia zareagowała na to salwą śmiechu i gromkimi brawami.

© dobreprogramy