Intel i kolejny już błąd wykryty w procesorach. Trzeba łatać przeglądarki

Strona główna Aktualności
(fot. Shutterstock.com)
(fot. Shutterstock.com)

O autorze

Już teraz z błędów i luk sprzętowych wykrytych w procesorach Intela można stworzyć całkiem opasłe kompendium. Google informuje o kolejnym problemie.

Tym razem sprawa jest–mówiąc szczerze–nieco mniejszego kalibru. Po pierwsze, dotyczy tylko niezbyt popularnych niskonapięciowych czipów Gemini Lake, czyli Pentium Silver J5xxx i Celeron J4xxx, a po drugie – nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa. Prowadzi tylko do niestabilności wybranego oprogramowania, z przeglądarkami Chrome i Firefox na czele.

Na podstawie raportów użytkowników stwierdzono, że układy Gemini Lake (Family 6 Model 122 Stepping 1) potrafią błędnie odczytywać adresy, co jest błędem sprzętowym, a nie programistycznym. Dzieje się tak tylko w trybie 64-bitowym, ale to efektywnie prowadzi do regularnych awarii obydwu wyżej wymienionych przeglądarek. Google nie wyklucza, że lista dotkniętego problemem oprogramowania może być szersza. Niemniej póki co nie dysponuje innymi przykładami.

W przeglądarce Chrome zastosowano sprytne obejście. Otóż wymuszono, aby wyrównać instrukcje, korzystając z __attribute__((__aligned__(32))). Atrybut ten, wykorzystywany głównie do ułatwienia cache'owania, sprawia, że np. funkcje zaczynają się na jednoznacznie przewidywalnych adresach. Będzie to miało odzwierciedlenie w skompilowanych, binarnych obrazach, zwiększając ich rozmiar. To sprawia, że błąd w układach Gemini Lake przestaje się naprzykrzać. Intel zapewne dostarczy aktualizacje mikrokodu, które tym razem zamiast psuć - naprawią problem. Należy oczekiwać aktualizacji UEFI od producentów sprzętu lub wypatrywać odświeżonej wersji notatki 4093836 od Microsoftu.

Alternatywnym rozwiązaniem jest skorzystanie z 32-bitowych plików wykonywalnych, do czego na ten moment zmuszeni są użytkownicy Firefoksa, który nie doczekał się łatki.

Nie jest jasne, na ile niniejszy błąd ma naturę czysto sprzętową, a na ile wynika z wadliwych mikrokodów. Gemini Lake pojawiły się na rynku w pierwszej połowie 2018 roku. Tymczasem apogeum raportów o błędzie przypada na przełom maja i czerwca 2019, co jednak nie wyklucza scenariusza numer jeden. Nie od razu czipy trafiają do większej liczby odbiorców.

© dobreprogramy