r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Intel kończy z bezprzewodowymi stacjami dokującymi: WiGig tylko dla VR/AR

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Jeszcze nie tak dawno Intel opowiadał o pięknej wizji biurka wolnego od plątaniny kabli, na którym stoi ultrabook bezprzewodowo spięty po standardzie WiGig ze swoją stacją dokującą i zewnętrznym monitorem. Za opowieściami przyszły konkretne rozwiązania dla producentów laptopów – radiowe czipsety Wi-Fi, pozwalające na połączenie tego wszystkiego w paśmie 60 GHz, z przepustowością rzędu 8 Gb/s. A za konkretnymi rozwiązaniami przychodzi… koniec produkcji. Intel powiadomił, że kończy z rozwiązaniami WiGig wykorzystywanymi w laptopach.

Jeszcze w marcu tego roku Lenovo zapewniało analityków branży, że bezprzewodowe stacje dokujące staną się popularnym na rynku rozwiązaniem. Miało tak być za sprawą upowszechnienia się ultramobilnych laptopów z niewielką liczbą złączy USB Type-C, które po prostu nie były w stanie zapewnić użytkownikom wystarczającej liczby interfejsów. Możliwość połączenia z jedną stacją dokującą, zapewniającą wyjścia wideo, dodatkowe złącza USB i Ethernetu – i to wszystko bez kabli – wydawała się w takiej sytuacji czymś bardzo pożądanym.

Zapewnienia Lenovo miały sens, biorąc pod uwagę starania Intela na rzecz spopularyzowania produktów, napędzanych jego czipami, a dostarczanych na rynek przez partnerów. Nawet ceny wyglądały przystępnie. Stację dokującą Lenovo Thinkpad WiGig Dock można u nas kupić już za jakieś 1200 zł. Stawiając laptop obok takiej stacji, od razu dostajemy bezprzewodową komunikację z dwoma monitorami FullHD, klawiaturą, myszą, nawet pięcioma urządzeniami USB – oraz gigabitowe łącze ethernetowe.

r   e   k   l   a   m   a

Najwyraźniej jednak dla klientów porządek na biurku nie był wart aż tyle. Intel poinformował swoich partnerów, że zamówienia na wszystkie komponenty WiGig, w tym anteny i same czipy radiowe, będą przyjmowane tylko do 29 września, a realizowane do 29 grudnia. Oznacza to koniec bezprzewodowych stacji dokujących w tym standardzie, nikt poza Intelem nie produkuje niezbędnych podzespołów.

Zarazem jednak Intel nie chce całkowicie skończyć z WiGig. Poinformowano, że firma skupi się na obecnych i przyszłych rozwiązaniach WiGig dla wirtualnej rzeczywistości. Nic dziwnego – analitycy obiecują, że sprzedaż kompletnych zestawów wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości ma szybko rosnąć. Jeśli jednak mają poważnie przyjąć się w biznesie, konieczne jest porzucenie kabli, by członkowie zarządów nie wyglądali jak ze starego filmu sci-fi podczas oglądania trójwymiarowych, animowanych słupków w Excelu. W tej dziedzinie, WiGig, jedyna obecnie technologia, która pozwoliłaby odpiąć kable od gogli VR/AR wysokiej rozdzielczości, może finalnie zapewnić Intelowi oczekiwany poziom sprzedaży.

Aktualizacja

Otrzymaliśmy od Intela oficjalny komunikat w tej sprawie:

Nadal oferujemy aktualne wersje naszych produktów 802.11ad, takie jak Intel® Tri-band Wireless AC 18265 i moduł antenowy Gigabit Wireless 10101R. Kontynuujemy zaangażowanie w WiGig i uważamy, że ma on potencjał w wielu aplikacjach, w tym w bezprzewodowym korzystaniu z VR, tworzeniu sieci typu mesh oraz w rozwiązaniach 5G.
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.