Intel naucza Qualcomma zasad uczciwej konkurencji. Przyganiał kocioł garnkowi

Strona główna Aktualności
Steven Rodgers. Źródło: Materiały prasowe Intel
Steven Rodgers. Źródło: Materiały prasowe Intel

O autorze

Nie, nie musicie przecierać oczu – to fakt. Wiceprezes Intela, Steven Rodgers, opublikował na oficjalnym blogu firmy wpis pt. „Kolejna próba stłumienia konkurencji”, w którym otwarcie krytykuje politykę Qualcomma. Przedstawicielowi „niebieskich” nie podobają się postanowienia licencyjne rynkowego rywala, które – ich zdaniem – godzą w zasady uczciwej walki o klienta.

Według Rodgersa. Qualcomm nie ma na celu dochodzenia swych praw do własności intelektualnej, ale intencjonalnie wypiera konkurencję z rynku. Jak podaje, w ciągu ostatnich kilku lat firma z San Diego zapłaciła szereg związanych z tym procederem kar: blisko 1 mld dol. w Chinach, 850 mln w Korei, 1,2 mld na poczet Komisji Europejskiej i 773 mln na Tajwanie. Ponadto wskazuje, że Federalna Komisja Handlu cały czas prowadzi śledztwo w związku z podejrzeniem o złamanie prawa poprzez umieszczanie w umowach z partnerami nielegalnych zapisów licencyjnych.

W istocie rzeczy chodzi o kwestię projektowanych przez Qualcomma modemów. Podpisując umowę licencyjną, producent ten stosuje ponoć bardzo niekorzystne dla licencjobiorcy zasady, wymuszając na przykład zapłatę prowizji od każdego urządzenia z modemem jej projektu, pomimo iż wcześniej pobiera też wysoką opłatę za samo udzielenie tego projektu. W listopadzie sąd nakazał Qualcommowi zmianę zasad podpisywanych umów, ale była to dopiero decyzja wstępna (przedsądowa).

Wysłuchanie przed Federalną Komisją Handlu zaplanowano na 4 stycznia 2019 r. I dopiero wtedy, gdy komisja uzna zarzuty za zasadne, sprawa może trafić na wokandę.

Przyganiał kocioł garnkowi

No właśnie, nikt nie broni Qualcomma, ale fakt, że akurat Intel decyduje się wyręczać prokuraturę, kiedy to sam nosi potężny bagaż nieuczciwych praktyk jest co najmniej dziwny. Wystarczy przypomnieć, jak w latach 2002 - 2007 wyglądała rywalizacja „niebieskich” z AMD. W 2009 r. KE zasądziła 1,06 mld euro kary za rozmaite zagrywki monopolistyczne, w tym premiowanie największych detalistów za opóźnienia we wprowadzaniu do oferty rozwiązań konkurencyjnych i wypłacanie bonusów pieniężnych holdingowi Media Saturn (ob. Media Markt).

Intel wielokrotnie odwoływał się od tej decyzji i aktualnie sprawa jest dalej procedowana. Mimo wszystko, przedsiębiorstwu daleko do miana krystalicznie czystego, a jednak bardzo chętnie rzuca kamieniami w konkurencję. Jakież to w biznesie typowe, chciałoby się rzec.

© dobreprogramy