Intel używa rozwiązania ze smartfonów, aby zwiększyć czas pracy laptopów. Czy to działa?

Strona główna Aktualności

O autorze

Choć procesory są coraz bardziej energooszczędne, zastój technologiczny w sektorze akumulatorów sprawia, że czas pracy laptopów w terenie wciąż pozostawia nieco do życzenia. Siłą rzeczy producenci szukają pomysłów na poprawę sytuacji. Najnowszy z nich nosi miano Low Power Display Technology (LPDT) i został opracowany przez firmy Intel, Sharp oraz Innolux.

Jak sama nazwa wskazuje, LPDT to projekt stworzenia mniej prądożernych, niż dotychczas, matryc. Intel zauważa, że w laptopie z ekranem 13,3'' i niskonapięciowym procesorem wyświetlacz pochłania od 25 do nawet 40 proc. energii, patrząc na całkowite zapotrzebowanie.

Cel brzmi: opracować matrycę, która przy nie gorszych parametrach wizualnych zapewni dwukrotną oszczędność mocy. Przy czym nie trzeba się specjalnie starać, gdyż odpowiednia technologia od dłuższego czasu znajduje się w smartfonach. Mowa o LTPS (od ang. Low Temperature Poly Silicon-Thin Film Transistor); wykorzystaniu krzemu polikrystalicznego, który umożliwia tworzenie znacznie bardziej efektywnych energetycznie tranzystorów.

Słowo-klucz to skala

LTPS nie jest niczym nowym. Według nieoficjalnych informacji, Toshiba masowo produkowała tego rodzaju ekrany już w roku 2011, natomiast w roku 2013 mogliśmy kupić tablet Google Nexus 7 drugiej generacji z właśnie takim wyświetlaczem. Problem w tym, że z uwagi na konieczność uzyskania krzemu polikrystalicznego, wytwarzanie paneli LTPS jest bardzo kosztowne.

A im większy ma być ekran, tym wyższe są koszty. Nie wiadomo jak (i czy w ogóle) Intel i reszta uporali się z kwestią ekonomiczną. Wiadomo za to, że rzeczywiście chcą umieszczać panele LTPS w notebookach. Zgodnie z przedstawionymi obliczeniami, powinno to zagwarantować pomiędzy 30 a 50 proc. oszczędności energii, oczywiście na samej matrycy.

Ale to wszystko wiedzieliśmy już w czerwcu ub.r., kiedy to Intel zapowiadał LPDT podczas tajwańskich targów Computex. Teraz wiedza rozszerza się o odkrycie Digital Trends.

Światła, kamera, akcja

Wygląda na to, że technologia LPDT powoli wkracza na rynek, co pozwala wyrobić sobie pewną opinię na jej temat. Zespół DT zdobył dwa niemalże identyczne egzemplarze hybrydy HP Spectre Folio z procesorem Core i7-8500Y. Z czego jeden wyposażony w matrycę klasyczną, drugi zaś – LTPS. Wyniki przeprowadzonych testów wyglądają obiecująco.

Przy oglądaniu wideo, ekran nowej generacji zapewnił 90 minut seansu ekstra, co stanowi około 13-proc. wzrost. Przechodząc do przeglądania internetu, na plusie pojawiają się, odpowiednio, 62 minuty i 10 proc, a benchmarku Basemark – 14 minut i niespełna 5 proc.

Nie są to może jakieś oszałamiające rezultaty, ale mając na uwadze brak większych różnic w parametrach obrazu, trzeba przyznać, że rozwiązanie wywiązuje się z zadania.

© dobreprogramy