Intel z rekordowymi wynikami finansowymi za trzeci kwartał 2018 r.

Strona główna Aktualności
Źródło: Depositphotos
Źródło: Depositphotos

O autorze

Ostatnio wiele słychać o kłopotach Intela – problemach z produkcją układów w technologii 14 nm, a co za tym idzie, ich niską dostępnością w sklepach. Mimo to, jak się okazuje, przedsiębiorstwo z Santa Clara ma powody do świętowania. Z raportu finansowego za III kw. 2018 r. wynika, że był to rekordowy okres w całej historii „niebieskich”.

Intel pochwalił się przychodem na poziomie 19,2 mld dol., co stanowi 19-proc. wzrost rok do roku, a zarazem przekracza nawet założenia firmowych analityków, którzy spodziewali się 18,1 mld dol. W odniesieniu do analogicznego okresu 2017 r., marżę brutto zwiększono o 2,2 p.p., do 64,5 proc., zysk netto zaś – do 6,4 mld dol., z 4,5 mld dol. Czyli wychodzi na to, że realne źródło kapitału własnego wzrosło o bagatela 42 proc., a na tym nie koniec, bowiem w podobnej skali wzrosły wpływy operacyjne – do 7,3 mld dol., z 5,1 mld dol., co daje 43-proc. skok.

Największy zysk przyniósł dział Client Computing Group, bezpośrednio odpowiedzialny za procesory na rynek konsumencki. „Niebieskim” udało się uzyskać na nim 10,2 mld dol. W dalszej kolejności plasują się, odpowiednio: Data Center Group – 6,1 mld dol., Non-volatile Memory Solutions Group – 1,1 mld dol., Internet of Things Group – 919 mln dol., Programmable Solutions Group – 496 mln dol.

Przy czym największy roczny wzrost zanotował dział związany z centrami danych – 26 proc. Tak więc wygląda na to, że duże firmy informatyczne wciąż bardzo chętnie korzystają z oferty Intela.

Widać ponadto, że zwiększonym zainteresowaniem cieszą się pamięci 3D XPoint i produkty z serii Optane, takie jak moduły cache przyśpieszające pracę dysku twardego. Odpowiedzialny za nie dział, NSG, osiągnął wynik o 21 proc. wyższy niż przed rokiem, choć wciąż jest to ledwie skromny ułamek ogólnych przychodów całego przedsiębiorstwa.

Dopiero na trzecim miejscu, z wynikiem cząstkowym 16 proc., pojawiają się znane wszystkim procesory konsumenckie. To jednak nie zmienia faktu, że Intel zdaje się być w świetnej kondycji, a nie – jak sądzą niektórzy – chyli się ku upadkowi. Zainteresowanie procesorami „niebieskich” także w sposób zauważalny rośnie. Jak twierdzi producent, korzystając ze zwiększonych przychodów, o 100 mln zwiększono wydatki na badania i marketing. To zaś ma sprawić, że technologia 10 nm nie jest już w ogóle zagrożona i, zgodnie z planem, pojawi się na rynku w przyszłym roku.

© dobreprogramy