reklama

Internet Explorer: głucho wszędzie, co to będzie?

Strona główna Aktualności

O autorze

Administrator infrastruktury obsługującej portal dobreprogramy i pasjonat nowych technologii spod różnych znaków. Przed pracą miłośnik gry w squasha, po pracy fan Formuły 1.

Niedługo minie rok od wydania przeglądarki Internet Explorer 7. Jej twórcy w chwili premiery zgodnie obiecywali, że nowe wersje będą wydawane znacznie częściej niż dotychczas - co półtora roku, najdłużej co dwa lata. Wydaje się więc, że Microsoft powoli powinien już zaczynać nagłaśniać IE 8 (albo IE 7.5 - zależnie od tego, na co ostatecznie zdecyduje się firma). Tymczasem w Internecie od kilku miesięcy na pytania o przyszłość Internet Explorera odpowiadają wciąż stare i te same zapowiedzi.

Użytkownicy coraz bardziej domagają się szczegółów, a wśród nich także Dave Massy, były Senior Program Manager zespołu IE w firmie Microsoft, który opuścił korporację w lutym tego roku. Żałuje on, że tak szybko wycofano się z dobrych praktyk utrzymywanych podczas tworzenia IE7. Po wydaniu IE7 regularne comiesięczne chaty on-line wprowadzone jeszcze na długo przed premierą zostały zaniechane - pisze na swoim blogu. Wycofany został także system zgłaszania błędów. Były obietnice, że to tylko tymczasowa przerwa, ale po blisko roku nie widać nic nowego - dodaje.

Czy rzeczywiście należy spodziewać się nowej przeglądarki Internet Explorer w okolicach połowy 2008 roku, czyli zgodnie z obietnicami? Trudno powiedzieć - w każdym razie brak publicznej debaty na ten temat i jakichkolwiek sygnałów o prowadzonych wewnętrznych testach nie nastraja zbyt optymistycznie. Być może te głosy skłonią zespół IE do napisania paru słów o aktualnym stanie prac.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieKosztuje prawie milion złotych rocznie. Aplikacja mObywatel oferuje bardzo mało