Chmura Wuala staje się usługą płatną

Ogłoszono właśnie, że z używanej przeze mnie bezpiecznej chmury Wuala nie będzie można już korzystać za darmo. Od dziś obowiązuje nowa taryfa oraz model biznesowy nie przewidujący rejestracji darmowych kont.

Jak czytamy w oświadczeniu, ci, którzy konto założyli przed zmianami, zachowują swoją darmową przestrzeń dyskową, ale nowi użytkownicy nie dostaną 5 GB przestrzeni w chmurze za darmo, a będą musieli wykupić abonament. Najniższa przewidziana stawka to 0,99 EUR/1,35 CHF/1,39 USD miesięcznie lub 9 EUR/12 CHF/12 USD rocznie za 5 GB miejsca.

Jak podaje usługodawca, firma LaCie, decyzja jest spowodowana chęcią poszerzania i udoskonalania swojej oferty. Nie ma natomiast informacji o przyszłości zwiększania limitu danych w zamian za polecenie Wuala innym - dotychczas za zarejestrowanie się z użyciem odnośnika od polecającego, nowy użytkownik dostawał 6 GB zamiast 5 GB miejsca, ale tylko na rok. Polecający również otrzymywał 1 GB ekstra na rok, w wyniku czego aktualnie mam 10 GB miejsca w chmurze. Póki co, mój odnośnik z zaproszeniem kieruje do strony z komunikatem o starych zasadach.

Użytkownicy biznesowi mogą skorzystać z 30-dniowej wersji trial, w ramach której otrzymają 100 GB przestrzeni i możliwość używania chmury przez 5 użytkowników.

Wuala jest usługą, w której dane użytkownika szyfrowane są przed ich wysłaniem na serwer, dzięki czemu są one zupełnie bezpieczne (w razie podsłuchania transmisji lub włamania na serwery LaCie, atakujący nie ma dostępu do niezabezpieczonych danych, więcej w moim wpisie pt. [Chmura] Deduplikacja a Wuala ).

Klienci mogą korzystać z usługi za pośrednictwem aplikacji na komputery z systemami Windows, Mac OS i Linux (oraz javowej wersji uruchamianej z przeglądarki www), a także na urządzenia przenośne z systemami iOS, Android, jak również na urządzeniach Kindle. Możliwa jest automatyczna synchronizacja folderów między komputerami, automatyczna/manualna kopia zapasowa folderu lub ręczne kopiowanie plików do chmury. Aplikacja smartfonowa umożliwia zaś samoczynne wgrywanie nowych zdjęć do osobnego folderu.

Można też udostępniać pliki wybranym zarejestrowanym użytkownikom Wuala, lub wszystkim znającym nazwę użytkownika.

Można było się spodziewać, że Wuala stanie się kiedyś usługą w pełni płatną. Żałuję, że nie zdecydowałem się w końcu, aby pozakładać darmowe konta potencjalnie zainteresowanym członkom rodziny. Z drugiej strony, oferta Wuala jest dla mnie na tyle atrakcyjna, że jestem sobie w stanie wyobrazić płacenie za nią (w moim i mojego węża w kieszeni przypadku - to już sukces).