Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jiayu G4S #3 - Pierwsze wrażenia

Wrażenie ogólne

Od tego zacznę, bo potem może być sport narodowy, czyli narzekanie na jakieś drobiazgi, a nie chcę, aby szczegóły przysłoniły ogół.

Wypas, moi drodzy! Jak na razie, po pierwszych dniach, jestem bardzo zadowolony!

A teraz ładny obrazek na dzień dobry i dalej konkrety.

r   e   k   l   a   m   a

Niepodświetlone przyciski pod wyświetlaczem

Z jednej strony można się oburzyć i mówić, że to bez sensu, że dziadostwo. Z drugiej strony - czy tak naprawdę podświetlenie trzech przycisków jest do czegokolwiek potrzebne? Ja już widzę, że nie. Przecież wiem gdzie który jest. To się ma prawo nie podobać, ale sens w tym jakiś jest.

Nieco gorsze jest to, że przyciski są ułożone odwrotnie niż w moim dotychczasowym smartfonie, przez co muszę się jeszcze bardzo pilnować, żeby pacnąć to, co chcę pacnąć. Ale potem się przyzwyczaję i będzie OK.

Najgorsze jest to, że wielokrotnie niechcący wjechałem palcem z wyświetlacza na przycisk Home, jak również kilkukrotnie, zamiast nacisnąć przycisk menu podręcznego lub cofania, nacisnąłem coś na wyświetlaczu (najczęściej skrót do aplikacji z listy lub folder na ekranie głównym). Ale to już raczej nie jest indywidualna cecha tego modelu, a naturalna konsekwencja przyjętego wzornictwa. A propos wzornictwa...

Wygląd

Koleżanka, posiadaczka ajfona, stwierdziła, że mój G4S ma wygląd "ajfonowy". Cóż, zwykły, prosty, prawie kanciaty. Jak ajfony, dawniejsze samsungi itp. I to mi się podoba!

No i wreszcie mogę znów używać smartfonu leżącego na biurku. Bo Xperia Neo V się kręciła jak głupia.

Dioda

W Xperia Neo V dioda powiadomień jest na prawym boku urządzenia. W Xperii SP, nad którą się zastanawiałem, diody powiadomień podświetlają dolną krawędź - świetny pomysł, jak by komórki nie położyć, będzie widać. W Jiayu G4S dioda jest u góry, obok głośnika rozmów. I bije po oczach. Zwłaszcza jak się używa przy baterii na poziomie naładowania poniżej 15%...

Dioda jest na lewo od głośnika. Na prawo od niego jest czujnik zbliżeniowy i "słitobiektyw". I to (oraz ślady palców) widać na pierwszym zdjęciu.

Obudowa

Z przodu wokół szkła (i minimalnie ponad, bo trochę zachodzi od wierzchu) oraz na części boków jest cienka metalowa ramka. Z tyłu i na większości boków jest poliwęglanowa klapka (widoczna na filmie w odc. 1). Tworzywo to przypomina mi użyte w tylnej klapce w nokii E63 (a obudowy nokii N9 w ogóle nie przypomina). Palcuje się dość mocno, ale wygląda solidnie i chyba nie da się łatwo zarysować - ale tego ostatniego nie będę specjalnie testował. :)

Wszystko jest dobrze spasowane, trzyma się lepiej od starego neo v, żadnej fuszery, luzu, latania, wyginania. Nic z tych rzeczy.

Z tyłu obudowy nic ciekawego się nie dzieje. Kawałek plastiku między szczelinami na tylnym głośniku jest delikatnie wypukły. Pewnie po to, aby głośnik nie był całkiem zasłonięty i dźwięk miał szanse się rozejść.

Prawdziwe przyciski

Nie wiem jak Was, ale mnie to zaskoczyło. Przyciski fizyczne (głośności po lewej, włącznik po prawej stronie) składają się z nieruchomych części zasadniczych oraz plastikowych elementów, które dociskają tamte, a które są zamocowane w zdejmowanej klapce. Da się to dostrzec na trzecim zdjęciu.

Ja tam się w klapce spodziewałem dziur na przyciski.

Pod maską

Karta SIM z Ery (taki ma nadruk, tak jest rozpoznawana przez urządzenie, i tej wersji się trzymam) jest włożona inaczej, niż można się spodziewać - nie brzegiem ze ściętym rogiem do środka, a do zewnątrz (tył na przód?). Jest to oznaczone nad miejscem na tę kartę (SIM2), ale ja tego nie zauważyłem, kartę włożyłem źle i myślałem, że coś jest popsute. Karta micro SIM w slocie SIM1 oraz karta pamięci siedzą już w normalną stronę.

W slocie SIM1 jest karta Aero2. Wiecie co to oznacza. :)

Aero2 BDI - śmiga

Po włożeniu kart sim i włączeniu smartfonu system prosi o skonfigurowanie działania kart. Obsługa 3G (razem z obsługą wideorozmów, co miłośników tej formy kontaktu może zaboleć) poszła do Aero2, a rozmowy i wiadomości do Ery. Uruchomiłem połączenie danych i... nic. Sieci brak. Dłuższą chwilę dochodziłem do powodu, a ten był banalny - brak punktu dostępowego do sieci. Ustawienia -> Więcej (w części sieciowej) -> Sieci komórkowe -> Punkty dostępowe -> Aero2 Sp. z o.o. i tam ustawiamy dane połączenia. I działa bez zarzutu. Nawet z "kapcią" nie mam większych problemów. Internet włączam od czasu do czasu, w razie potrzeby. CAPTCHA się uaktywnia dopiero po godzinie, przy restarcie połączenia. I tu korzystam z aplikacji Aero2 Captcha.

Wydajność

Antutu

Zrobiłem testy najpopularniejszym benchmarkiem. Poniżej wyniki. Interpretacja w komentarzach mile widziana.

Asphalt 8

Zgodnie z radą z komentarza pod odc. 1., zainstalowałem grę Asphalt 8: Airborne. Gdyby nie chęć porządnego sprawdzenia smartfonu w ogniu walki, nigdy bym nie pobrał gry, która waży 1,34 GB. Za moich czasów gry mieściły się na 1 CD. ;)

Asphaltem 8 trochę się już bawiłem. Nawet na dwóch pierwszych torach udało mi się wygrać. Jak na moje umiejętności i doświadczenie w kierowaniu autem, w realu i w grach, to sukces niepojęty. Póki się co chwilę rozbijałem, nie mogłem ocenić czy gra się nie zacina. Teraz już mogę spokojnie powiedzieć, że zarówno na ustawieniach domyślnych jak i przy najwyższej jakości obrazu, gra się nie zacinała. Wszystko śmigało elegancko. Jeśli chcecie, mogę spróbować nagrać film z przejazdu - dajcie znać w komentarzach czy to potrzebne.

Za to jakoś wolno chodzi mi gra w tysiąca. Na xperii działo się tak, gdy zaczynało brakować RAM-u, ale tu? Wolne 1 GB pamięci, a karty jakoś tak wolno się poruszają, i to przy wyłączonych animacjach. O.o

Na potem

Działanie WiFi dopiero będę intensywniej testował. Póki co, nie jest gorzej, niż było z Xperią Neo V. Działa, nie zrywa, Asphalt 8 ściągnęło. Plan minimum osiągnięty, więcej potem.

Później też napiszę więcej o rozmawianiu przez Jiayu i o słuchawkach. Na razie wiem tyle, że zestaw słuchawkowy od xperii działa w pełni, gdy wtyczkę włożę nie do końca. W kieszeni to się sprawdza średnio, ale rozmawiać mogę. Jak wtyczkę docisnę do końca, mikrofon słuchawkowy nie działa, system go też nie widzi, działa więc mikrofon główny, a głos w słuchawkach jest cichy. Zakupu zestawy słuchawkowego dla Jiayu nie planuję. Zamierzam kupić przyzwoite słuchawki - i wtedy się wypowiem o jakości dźwięku. W ustawieniach systemowych są opcje "BesAudEnh Audio enhancer for earphone" i "BesLoudness Volume booster for speaker", ale ich działania i wpływu na jakość jeszcze też nie rozgryzłem. W każdym razie, słuchać na słuchawkach się da.

Za to o tylnym głośniku już teraz powiem coś ważnego. Szumi! Na szczęście nie cały czas, a gdy np. włączę Asphalt 8. I to szumi nawet gdy głośność ustawię na 0. Pomaga dopiero podpięcie słuchawek. To istotna wada G4S i wielu może przez nią zrezygnować z zakupu. Ja w gry zasadniczo nie gram, więc dla mnie to takie bolesne nie jest.

W następnych odcinkach będzie też test aparatu i kamery. Teraz wrzucę tylko dwa zdjęcia, z sobotniego Jarmarku Wnet z warszawskiego (praskiego) Konesera. Było ciemno - oświetlenie było jakieś żółte i ogólnie nieprzyjemne. A zdjęcia, jak widać poniżej. Myślałem, że będą gorsze. Ale szum jest.

Nie wiem jeszcze jak dioda doświetlająca się spisze przy robieniu zdjęć, ale jako latarka jest słaba, przynajmniej na krótkim dystansie Xperia Neo V wypada jaśniej.

Co do GPS-u, to, jak na razie, mój G4S sygnał łapie dość szybko. Ale za to, po pierwszych testach, dokładność jest do bani. Kilkadziesiąt-kilkaset metrów pomyłki pod gołym niebem to przesada.

Jeśli zadacie mi jakieś tematy do opisania, to pewnie o nich będzie czwarty odcinek. Jeśli nie, to zajmę się jakością zdjęć i filmów oraz (o ile pogoda pozwoli) jasnością wyświetlacza w pełnym słońcu.

Odcinek 1

Odcinek 2  

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze