Jack Tretton odchodzi z Sony Computer Entertainment America. Jego miejsce zajmie Shawn Layden

Strona główna Aktualności

O autorze

Chociaż gracze przywiązują się do konsol PlayStation, Sony przyzwyczaiło ich, aby nie przywiązywali się do osób, markę tę sobą reprezentującą. Któż z tzw. fanbojów nie pamięta odsuniętego na bok, bo w sumie zbytnio wygadanego Kena Kutaragiego albo Phila Harrisona, który przeszedł do Microsoftu. Miłe wspomnienia niewątpliwie pozostaną nam także po Jacku Trettonie, z końcem marca mającym przestać być głową Sony Entertainment Computer America. Jego miejsce zajmie Shawn Layden, EVP i COO Sony Network Entertainment International.

Strony rozchodzą się w atmosferze zgody oraz porozumienia. Tretton ma za sobą kawał historii. Pomagał w rozwoju SCEA od samego początku, czyli 1995 roku, przykładając rękę do premiery w USA sprzętów od pierwszego PlayStation, po PS4, po drodze kierując premierami PSP i Vity, jak też uruchamianiem PlayStation Network. Jemu przypisuje się ogromny sukces sprzedaży najnowszej konsoli, przywołując przy okazji 50 milionów rozpowszechnionych w Ameryce Północnej PS2. Kończący pracę CEO niezwykle ciepło wspomina 19 lat w Sony — nie tylko świetny kontakt z kolegami po fachu oraz partnerami biznesowymi, lecz również entuzjazm miłośników konsol firmy. Wierzy, że Naród PlayStation, jak ich z szacunkiem określa, ma przed sobą świetlaną przyszłość.

Jack Tretton nie idzie jednak na emeryturę. Nie wiadomo, gdzie się zaokrętuje, ale na pewno Redmond przywitałoby go z otwartymi ramionami, chociażby po to, aby utrzeć nieco nosa konkurencji. Nic nie jest niemożliwe. Laydena gracze mogą nie kojarzyć, ale w SNEI piął się w górę od 2010 roku, więc też doświadczenie ma. Wcześniej piastował m.in. stanowisko prezesa Sony Computer Entertainment w Japonii, a w SCE Worldwide Studios nadzorował prace nad wieloma projektami. Czuje się zaszczycony, że jego właśnie wybrano do poprowadzenia zespołu i powierzono mu opiekę nad PlayStation.

Jeżeli już o Microsofcie tu i tam wspomniałem, warto mieć na względzie, że za Xboksa One oraz wszystko z nim związane odpowiedzialny jest w tej chwili Stephen Elop. Ten sam, którego obwołano osobą odpowiedzialną za upadek Nokii i który nie krył się z zamiarem sprzedaży marki, gdyby przestała ona być kluczowa dla rozwoju firmy.

© dobreprogramy

Komentarze