Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak to Dżola przeszła na Internet Explorer 8 ;) Cz. 1

Witam!

Może bez słowa wstępu? OK. Od trzech lat byłam użytkowniczką przeglądarki Mozilla Firefox. Zdążyłam się przyzwyczaić i wszystko było fajnie, aż przyszedł dzień w którym przez zawieszenie się tej przeglądarki straciłam kilka godzin pracy. Nie było by w tym nic dziwnego ponieważ programy zwykłe się wieszać. Jednak? Problem w tym że przeglądarka zawiesiła się na innej otwartej karcie w której przeglądałam w przerwie różne strony.

I przyszedł ten dzień!

Postanowiłam spróbować czego innego, padło na Internet Explorer 8, dlaczego? Ponieważ przeglądarka ta tworzy karty w osobnych procesach, uniemożliwiając jednej z nich zawieszenie całej przeglądarki. Ponieważ jestem użytkowniczką Windows 7 to problem z instalacją/aktualizacją starszego IE rozwiązał się sam i pełna zapału uruchomiłam te "potworne narzędzie".

r   e   k   l   a   m   a

Dlaczego "potworne narzędzie"? Jak dotąd naczytałam się na temat ogólnie IE, niestety nieciekawych rzeczy. Ano że dziurawa, wolna, wiesza się. Więc pełna sceptycyzmu odpaliłam ten wynalazek MS ;)

Przeglądarka się uruchomiła (dość szybko, na pewno dużo szybciej niż Firefox), przywitała mnie radośnie główna strona MSN. Pierwsza myśl: Reklamy! Właśnie, reklamy, jak tu je blokować. W Firefoxie jest AdBlock i po problemie ;) Ale tutaj? Jak tu blokować reklamy? Więc postanowiłam poszperać w Google, i wygrzebałam "Simple AdBlock".

Wtyczka zainstalowana więc testujemy :)

Od razu jedna rzecz mnie bardzo zdziwiła. Przeglądarka zdumiewająco szybko wczytuje strony. Podczas gdy w Firefoxie strony były wczytywane "po kolei", pierwsze pojawiał się tekst a potem inne elementy (obrazki, bannery) i było to zauważalne. W IE8 strony otwierają się całe, po prostu klikam w interesującą mnie stronę na pasku "Ulubione" i strona pojawiać się cała w mgnieniu oka. Zdziwiona szybkością uruchomiłam Firefox i postanowiłam przeprowadzić mały test ;)

Opróżniłam cache i "ciasteczka" obu przeglądarek, następnie przeprowadziłam po 10 prób wczytania dość złożonego portalu (wp.pl) na każdej z przeglądarek. Mierzyłam czas jaki upływa od kliknięcia w odnośnik na pasku do pojawienia się pełnej strony. We wszystkich dziesięciu próbach wygrał IE8, podobnie na DobreProgramy.pl ;)

I tyle o wydajności. By być obiektywna muszę przytoczyć jedną małą wadę tej przeglądarki. Wolne otwieranie nowych kart! Co prawda da się przyzwyczaić ale mam nadzieję że Microsoft zoptymizuje tą czynność :/ Dobra rada, nie ufajcie benchmarkom, nie słuchajcie nawoływaczy i innych mesjaszów słuszności "wolnego" (i to jak cholera) oprogramowania.

Spróbujcie sami i przekonajcie się co jest szybsze, lepsze.

W następnym odcinku: Funkcje oraz innowacje ;)

Miłej lektury i zapraszam do komentowania :) 

Komentarze