Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak zacząłem przygodę z "drogim" maciem...

W ramach wstępu wspomnę, że to mój pierwszy post na tym blogu a więc będzie pełen błędów itd etc. Więc zaczynam...

Dawno dawno temu, czyli w roku 2006 będąc zmuszony przez złośliwą naturę rzeczy martwych, a przy okazji przez czas (wszystko robię na ostatnią chwilę) wyjechać do Poznania, do brata (studenta Put) by użyczył mi komputer. Pech chciał że i jemu komputer odmówił współpracy, na szczęści jego kumpel (lokator: student fotografii) powiedział, że z chęcią udzieli mi swój komputer... Wchodzę do pokoju i widzę to:

Myślałem, że to jakiś żart... Że ktoś chce mi dać jakąś zabawkę... Lekko w śmiechu zapytałem:
"-Na jakim to windowsie chodzi?
- Nie na windowsie...
- Na linuxsie?
- Na macu..."

Po objaśnieniu wsyztkiego i przystąpieniu do pracy byłem w szoku, że to jeszcze chodzi.. I to jak! Lepiej niż na moim Pentium 4 2.8, który w tym czasie "nie żył". Mimo wszystko jescze wtedy praktycznie nic nie wiedziałem o produktach z pod nadgryzionego jabłka... Szperałem szperałem, dowiedziedziałem się paru rzeczy, aż zdecydowałem że następny komputer który chciałbym kupić był mac... Dylemat zaczoł się odrazu na wiadomej sprawie-cena... Nowy laptop appla stały najtaniej za okolo 5 tys zł... Podjołem decyzję kupna używanego komputera, trwało to około miesiąca i znalazłem używanego 2 lata macbooka pro. Sam miałem tysiąc złoty a rodzice zdecydowali, że tyle ile zbiorę tyle dodatkowo mogą mi dołożyć. Nastał jeden z krótkich dni grudnia 2009 roku. Kurier UPSu zapókał do mych drzwi... Rozpakowałem paczkę i zobaczyłem to...

r   e   k   l   a   m   a

Czując się PowerUserem stwierdziłem, że nie zacznę pracy na wgranym już systemie lecz wgram od nowa z dostarczoną do mnie też płytą Snow Leoparda... W jakim szoku byłem że wszysko szło bezprecedensowo. Nowy świeży system był już gotowy do pracy, żadnych sterowników, żadnych dodatkowych płyt, żadnych innych rzeczy które zajmowały czas po instalacji Windowsa czy też Linuxa... Do dziś dziwię się, że to póki co jeden jedyny raz kiedy wgrywałem ten system bo wciąż pracuję na tej jednej jedynej instalacji... Nawet obecnie dziś wiele osób jest w szoku porównując swoje nowe laptopy z moim laptopem... Wiadomo, że sprzęt to sprzęt bo na pokładzie mam 2.2 core2duo, nvidia 8600gt, 4 gb ramu, ale tu nadrabia system, nie tylko prostoą ale stabilnością... Wiadomo co jakiś czas jakieś zabiegi konserwujące (jeśli ktoś będzie potrzebować mogę je opisać) a system zachowuje świeżość i szybkość od kiedy go mam.

Niektórzy mówią że to system dla idiotów... Może faktycznie mają racje, że oszczedzając czas na staranie się osiągnąć czegoś przez parę minut wystarczy coś kliknąć parę razy... Sama instalacja (większości przypadków) polega na przeciągnięciu ikony... Jest jeszcze mnóstwo udogodnień sprawiających, że system jest naprawde wygodny w obsłudze. Bardzo przydają się gesty multi na gładziku, myszkę podłaczem dopiero gdy jest ona naprawdę potrzebna...

Aby wyjaśnić czy faktycznie potrzebuje wydajnej maszyny miejwięcej napisze do czego go wykorzystuje...
Korzystając z tak podstawowych programów jak nowy (super im wyszedł) office 2011 aż po takie jak LabVIEW, zaczynam uczyc się projektowac w CAD-zie. W tym roku wybieram się na studia związane z fizyką, prawdopodobnie mechatronikę, sądzę, że ten komputer starczy mi na studia. Apropo jestem też normalnym nastolatkiem i z chęcią pogrywam w Call of Duty 4 czy też Civiliztion V.

Nie jestem przeciwko Windowsowi czy też Linuxowi. Wiem, że obecnie wszystkie systemy są bardzo rozwinięte i zapewniają prawie ten sam poziom pracy, jednakże chciałem zwrócić uwagę na to, że aby mieć coś z jabłkiem nie trzeba wydawać fortuny. Niestety na rynku oprócz Maca niema tak zgranych jednocześnie ze sobą sprzętu i systemu, co przekonuje mnie do korzystania z tego tandemu... Jeśli ktoś chce sprawdzić jak to działa wystarczy naprawdę kupić jakiś stary za około 200 zł mac i przekonać się czy wogóle w tym środowisku się odnajdzie. Zawsze można przejechać sie do iSpotu gdzie jest możliwość sprawdzenia czegoś takiego...

Pozdrawiam
Arek S. 

Komentarze