reklama

Jakie zmiany czekają Google Play?

Strona główna Aktualności

O autorze

Z wykształcenia dziennikarz prasowy, prywatnie miłośnik nowych technologii, które mają ułatwiać codzienne życie. Jako niereformowalny fan rozrywki komputerowej, zaangażowany w społeczność gier Valve.

Najnowsza aktualizacja Google Play nie tylko wprowadziła kilka poprawek w działaniu samego sklepu, ale okazała się również kopalnią informacji na temat dalszych planów rozwoju platformy. Z analizy kodu źródłowego aplikacji wynika, że koncern chce m.in. zacieśnić związek między Play a portalem społecznościowym Google+, a także skuteczniej walczyć ze szkodliwymi aplikacjami.

Najważniejszą zmianą wydaje się być zintegrowanie sklepu z Google+. Wkrótce do napisania recenzji aplikacji konieczne będzie zalogowanie się do konta na portalu społecznościowym, co z kolei będzie mieć dalsze konsekwencje — każda opinia będzie podpisana imieniem i nazwiskiem, a obok tekstu pojawi się zdjęcie autora. Biorąc pod uwagę fakt, że na świecie jest już ponad 500 milionów urządzeń z Androidem, firma może w ten sposób tchnąć nieco więcej życia w Google+. Przy okazji widać w tym konsekwentną strategię koncernu, która zakłada „uspołecznienie” wszystkich swoich usług.

Inne wychwycone zmiany są nieco bardziej subtelne. Jedną z nich ma być możliwość składania zamówień przedpremierowych, choć na razie nie wiadomo, czego miałyby one dotyczyć. Być może Google chce w ten sposób oszacować liczbę chętnych na nowe modele urządzeń z serii Nexus, które można zamówić poprzez Play? Druga zmiana dotyczyć będzie procesu wychwytywania szkodliwych aplikacji — podobnie jak w przeglądarkowej wersji sklepu, Google Play na Androidzie pozwoli na oznaczenie programu jako potencjalnie groźnego. Użytkownik zgłaszający taką uwagę będzie mógł opisać, co stało się z jego danymi po zainstalowaniu aplikacji.

Gigant z Mountain View nie zwalnia tempa także w przypadku Google Play Music, czyli sklepu z muzyką, który 13 listopada rozpoczął działalność w pięciu krajach Starego Kontynentu. Armonia, europejska organizacja powołana przez wydawców muzyki w celu uproszczenia procesu licencjonowania, ogłosiła, że rozpoczęła współpracę z Google. Na mocy umowy, która została zawarta na początku miesiąca, koncern zyskał prawa do sprzedaży ok. 5,5 miliona utworów (w tym takich artystów, jak Lady Gaga czy Rihanna) na terenie 35 państw.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieKosztuje prawie milion złotych rocznie. Aplikacja mObywatel oferuje bardzo mało