reklama

Jedno logowanie do usług EA, niezależnie od platformy gracza

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Ponad 18 miesięcy zajęło grupie 1,5 tysiąca inżynierów w Electronic Arts opracowanie rozwiązania, które ułatwić miało życie graczom — chodzi o jedno logowanie do usług EA, niezależnie od platformy, na której ktoś się bawi. Nieważne czy spędzamy czas przy PlayStation 3, Xboksie 360, Origin na PC czy w ręku trzymamy iPhone'a, wkrótce wszędzie korzystać będziemy z jednej tożsamości sieciowej. Plan obejmuje również międzysystemowe granie.

Na jednym i tym samym profilu umówimy się przykładowo z użyciem smartfona ze znajomymi z listy konsolowych przyjaciół na partyjkę w coś, by od razu rozpocząć z nimi rozgrywkę (jeśli gra to umożliwi), albo po powrocie do domu zasiąść przed telewizorem z padem w rękach. Rozpoczęta na tablecie przygoda też będzie mogła być kontynuowana w domu, na dużym ekranie. Rozwiązanie EA bierze pod skrzydła wszystkie loginy do usług oraz platform, wykorzystywanych przez graczy do zabawy w tytuły firmy, gromadząc je pod wspólnym identyfikatorem.

Oczywiście stale zbierane będą dane o użytkowniku, w celu szybkiego dostarczania mu przygotowanych specjalnie dla niego treści czy propozycji nowych gier (tak, chodzi po części o przedstawianie reklam). Electronic Arts naturalnie upatruje w tym wszystkim dodatkowych zysków, także z uwagi na oszczędności z przechowywania mniejszej ilości danych, niż dotąd, a także furtkę do przestawienia się bardziej na cyfrową dystrybucję produktów.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieKosztuje prawie milion złotych rocznie. Aplikacja mObywatel oferuje bardzo mało