Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

KDE neon, czyli jak przeprosiłem się z Ubuntu

O moich doświadczeniach z Linuksem słów kilka

Od lat moim głównym - i jedynym - systemem operacyjnym jest któraś z dystrybucji Linuksa. Po okresie "skakania" z dystrybucji na dystrybucję "osiadłem" na dłużej na Paraboli (pochodna Archa), Chakrze i - najdłużej, ok. dwóch lat - Gentoo. (Swoją drogą: przed wypróbowaniem Gentoo uważałem, że trzeba mieć niesamowicie duże wymagania albo coś z głową, żeby kompilować każdy pakiet w systemie. Może napiszę kiedyś post o tym, że to wcale nie jest takim szalonym pomysłem jakim się wydaje.)

Gdzie w tym wszystkim Ubuntu?

Najpopularniejsza dystrybucja, baza dla dziesiątek(setek?) innych. Ta, od której ja i wielu innych zaczęło swoją przygodę z alternatywnymi systemami operacyjnymi. Nigdy nie zagościła u mnie na długo. Wielokrotnie próbowałem się do niej przekonać, zarówno w wersji "oryginalnej" jak i w niezliczonych wariantach, oficjalnych i nieoficjalnych. Jedynie doświadczenia z Elementary OS, na którym przesiedziałem gorące tygodnie przed sesją i w jej trakcie, pozostawiły po sobie miłe wspomnienia.

Ubuntu - stabilna baza, łatwy dostęp do każdego programu, ogromna społeczność. To po prostu powinno działać dobrze. A mimo to nigdy tak nie było, zawsze coś się sypało. Dlatego nie sądziłem, że kiedykolwiek stanie się bazą mojego głównego systemu. A jednak.

Czego oczekuję od systemu operacyjnego?

Gwoli wyjaśnienia, moje wymagania są następujące:

  • świeża i w miarę stabilna Plasma i oprogramowanie KDE
  • całkowicie stabilna baza - nie trawię systemów, które potrafią się wysypać przy aktualizacji
  • spora baza oprogramowania
  • dostęp do świeżych wersji oprogramowania codziennego użytku
  • możliwość zaszyfrowania całego dysku przy instalacji

Okazuje się, że są to wymagania niesamowicie trudne do spełnienia, choć wydają mi się sensowne. Arch i Manjaro odpadają przez brak stabilności, KaOS to mała stabilność i baza oprogramowania, Fedora, Ubuntu, Debian i Mageia to niezbyt świeże oprogramowanie, a w wydaniach testowych problemy ze sterownikami lub brak stabilności. I tak dalej.
(Pamiętajcie, to wszystko są moje doświadczenia, nie chcę wcale powielać stereotypów, tak po prostu to u mnie wygląda. Dystrybucje sprawujące się świetnie na Waszym sprzęcie nie muszą wcale działać dobrze na moim.)

Dlatego właśnie zwątpiłem w dystrybucje oparte o paczki binarne i wypróbowałem Gentoo. Możliwość prawie bezproblemowego mieszania gałęzi stabilnej i testowej dała mi w efekcie pulpit niemalże idealny. Mimo to po pewnym czasie zatęskniłem za dystrybucjami, których utrzymanie nie wymagają ode mnie tyle czasu. Gentoo potrafi być niezłym pożeraczem czasu, kiedy lubi się zabawy z serwerami, dockerami, systemami plików, etc. (Nie zrozumcie mnie źle, przy "zwyczajnym" użytkowaniu jest wręcz przeciwnie, bardzo przyjemne i bezproblemowe, a więc wymagające bardzo niewiele zachodu.)

KDE neon

Dystrybucja ta wzbudziła we mnie zainteresowanie już w dniu ogłoszenia prac nad nią. Świadomość, tego kto za nią stoi (m.in. Jonathan Riddell, wcześniej główny deweloper Kubuntu) i że będzie to produkt mojej ulubionej społeczności - KDE - sprawiła, że nie mogłem doczekać się wydania. Moje oczekiwania były naprawdę spore. Mój zawód okazał się równie wielki.

Wypróbowałem kilka pierwszych wersji, werdykt był jasny: system nie nadaje się do użytku. Wielu programów brakowało (w świeżych wersjach), wiele nie działało, a w dodatku system przy aktualizacji stwierdzał, że nie potrzebuje LVM i kliku innych paczek, bez których nie wstanie ponownie. Wolne żarty. Na jakiś czas dałem sobie spokój. Szkoda czasu i nerwów.

Cztery miesiące temu postanowiłem jednak porzucić Gentoo i znaleźć coś, na czym mógłbym przesiedzieć do czasu wydania Solusa w wersji z Plasmą (pokładam w nim pewne nadzieje). Ponownie "poskakałem" sobie po dystrybucjach, a każda z nich ponownie mnie zawiodła. (Mimo to niektóre z nich rozwijają się naprawdę ładnie, może jeszcze coś z nich będzie). W końcu dałem kolejną szansę neonowi i moje zaskoczenie było niesamowite. To po prostu działa!

No więc czym jest neon?

KDE neon to często aktualizowane repozytorium oprogramowania KDE, którego bazą jest ostatnie Ubuntu LTE (obecnie 16.04). Otrzymujemy więc całkowicie stabilną bazę oraz najnowsze oprogramowanie od KDE.

Neon nie jest "oficjalną dystrybucją KDE", KDE będzie zawsze wspierało wiele dystrybucji, to tylko jeden z projektów, przeznaczony dla entuzjastów KDE.

Istnieją cztery warianty:

  • User Edition - najnowsze stabilne wydania oprogramowania KDE, idealne do codziennego użytku
  • User LTS Edition - jw., z tym, że Plasma trzyma się wersji LTS (obecnie 5.8)
  • Developer Edition Git-Unstable - nazwa mówi chyba sama za siebie
  • Developer Edition Git-Stable - jw.

System ten przeznaczony jest więc dla dwóch grup użytkowników: tych, którzy chcą cieszyć się najświeższymi wersjami oprogramowania KDE na stabilnym systemie do codziennego użytku, oraz deweloperów KDE.

W zamyśle wiec użytkownicy wersji User będą otrzymywać oprogramowanie rozwijane, budowane i testowane na tym samym systemie, co powinno skutkować większa stabilnością. Z mojej perspektywy - skutkuje. Jedynym "problemem" - dla wymagających - pozostaje Ubuntu.

Przeprosić się z Ubuntu

Ubuntu, mimo że nigdy nie byłem jego fanem, od początku wydawało mi się najlepszym wyborem pod bazę dla tej dystrybucji. Miałem nadzieję, że deweloperzy wydobędą z Ubuntu to co najlepsze. Moje nadzieje się spełniły. Od kliku miesięcy neon nie sprawił mi, dosłownie, żadnego problemu. Mimo bardzo aktywnej eksploatacji i zabawy z wieloma rzeczami - tak jak lubię - system działa niesamowicie stabilnie. To najlepsze doświadczenie Plasmy z jakim - poza Gentoo - miałem do czynienia.

Stabilność ta opłacona jest jednak świeżością pakietów. Deweloperzy neona zapewniają najnowsze wersje oprogramowania od KDE, ale reszta paczek pozostaje niezmieniana względem repozytoriów Ubuntu (na dodatek w wersji LTS). O ile w kwestii paczek stanowiących bazę systemu jest to założone i dobre, o tyle o nowsze wersje oprogramowania codziennego użytku - jeśli ma się taką potrzebę - trzeba zadbać samemu. Ja, przyzwyczajony do dystrybucji typu rolling release i śledzenia rozwoju części programów z jakich korzystam, taką potrzebę mam.

Błogosławieństwo PPA

Z PPA znają się chyba wszyscy użytkownicy Ubuntu. Narzędzie to daje społeczności możliwość dostarczania paczek spoza oficjalnych repozytoriów. Dzięki temu instalacja i automatyczna aktualizacja większości paczek na Ubuntu jest tak łatwa.
Gdyby nie te dodatkowe repozytoria, ja na pewno nie wytrzymałbym na Ubuntu. Jeśli więc masz podobnie jak ja - oto kilka repozytoriów, które używam i polecam:

* libreoffice/ppa - najnowsza stabilna wersja LO
* mozillateam/firefox-next - wersja beta liska (moja główna przeglądarka)
* ubuntu-mozilla-daily/ppa - wersja Nightly liska (używam jako przeglądarki do rzeczy, które nie bardzo działają na mojej głównej przeglądarce przez szereg dodatków zwiększających prywatność i blokujących mnóstwo rzeczy)
* qbittorrent-team/qbittorrent-stable - najnowsza stabilna wersja qBittorrent
* mc3man/mpv-tests - wersje testowe MPV - mojego ulubionego odtwarzacza multimedialnego
* nomacs/stable - ostatnia stabilna mojego ulubionego programu do otwierania grafik - Nomacs
* pbek/qownnotes - najnowsza stabilna wersja mojego ulubionego programu do notatek
* slgobinath/safeeyes - mały programik pozwalający pamiętać o dbaniu o oczy

To tylko kilka repozytoriów, jest tego oczywiście całe mnóstwo, a wszystko zależy od osobistych preferencji. Nie należy jednak przesadzać z ilością załączanych PPA - może to skutkować różnymi problemami. U mnie taka konfiguracja jak wyżej (plus kilka innych) sprawdza się wyśmienicie, nie spotkałem się z żadnym problemem.

Podsumowując

KDE neon to pierwszy system operacyjny, którego użytkowanie sprawia mi taką przyjemność. Jeśli szukasz świeżej i stabilnej dystrybucji Plasmy, polecam spróbować. Jeśli próbowałeś już wcześniej, ale nie działało to dobrze, spróbuj jeszcze raz. To dystrybucja, która cały czas się rozwija. W mojej ocenie już w obecnej formie może sprawdzić się doskonale jako główny system operacyjny. Jeśli natomiast nie przepadasz za modelem wydawania oprogramowania przyjętym przez Ubuntu - za pomocą PPA można wiele zdziałać.

Miłego testowania :)

PS Po latach bycia biernym obserwatorem bloga i portalu DP nareszcie dołączam do Waszej społeczności. Cześć :) 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
oprych   14 #1 30.07.2017 13:52

I to w sumie największy plus Linuxa - możliwość wyboru :p Chociaż ja pomimo wielu prób nie mogę się przekonać do Plasmy

muska96   9 #2 30.07.2017 14:49

"Fedora, Ubuntu, Debian i Mageia to niezbyt świeże oprogramowanie" - co jak co, ale Fedora to ma akurat najświeższe wersje ze wszystkich wymienionych - łącznie z KDE Neon. Problem w tym, że ma mniejszą dostępność oprogramowania w paczkach niż jakikolwiek GNU/Linux używający paczek .deb

Sam się nigdy do KDE nie potrafiłem przekonać (do GNOME zresztą też), ale możesz sprawdzić właśnie Fedora KDE Spin. Najgorszą i najlepszą rzeczą w tym systemie jest nowa wersja co około 6 miesięcy - chyba najlepszy kompromis pomiędzy stabilnością a nowymi wersjami oprogramowania. No i o ile aktualizacja pomiędzy np. Fedorą 25 a 26 przebiegnie sprawnie, to zawsze okazuje się, że jakaś drobnostka nie działa poprawnie - w moim przypadku było to Arduino IDE, a przy poprzednich wydaniach motywy GTK, ale to już się nie zdarza.

takijeden.ninja   7 #3 30.07.2017 14:58

"Arch i Manjaro odpadają przez brak stabilności, KaOS to mała stabilność i baza oprogramowania, Fedora, Ubuntu, Debian i Mageia to niezbyt świeże oprogramowanie, a w wydaniach testowych problemy ze sterownikami lub brak stabilności. I tak dalej."

Po tym cytacie, jak to mówią: witki mi opadły :-(

KDE Neon zamordowałem w zastosowaniach biurowych w dwa tygodnie. Na początku działał świetnie i bardzo mi się podobał, a potem coraz wolniej (2xCPU/32 GB RAM) aż do etapu nie wiem czy wstanę.
Przy aktualizacjach zaczął sypać błędami, najpierw mało dokuczliwymi (do naprawy), a potem terminalnymi, że bez reinstalacji ani rusz.
Krzywdy mu żadnej nie zrobiłem. Nie używałem żadnych cudacznych PPA, a spoza repo dostał tylko świeższe LO, SoftMakera, DraftSighta i Foxit Readera.

Posypałem więc łeb popiołem i wrzuciłem z powrotem dysk z forkiem Debiana 8 (kernel 4.9), bo ten zawodnik u mnie jedzie jak czołg.

Nie bawię się w Mageio - Fedory, ale żadna z pozostałych wymienionych przez Ciebie dystrybucji nie skończyła u mnie tak marnie jak KDE Neon.

Soren   8 #4 30.07.2017 15:34

Ja tam dałem sobie wczoraj ostatecznie spokój z linuksem. Nie trawię jak coś nie działa a taki gnome builder na debianie/opensuse tumbleweed/opensuse 43.2/ubuntu gnome zanic nie chciało skompilować prostego hello world w c mimo obecności w systemie wszelkiej maści paczek typu autoconf itp itd

Magnum 44   17 #5 30.07.2017 16:09

"Arch i Manjaro odpadają przez brak stabilności" tak się zastanawiam, gdzie ten brak stabilności, chyba że Twój sprzęt bardzo nie lubi się z Archo-podobnymi. Sam siedzę na Manjaro (blaszak ma KDE, laptop GNOME) i nie mam na żadnym z nich problemów z Manjaro, a na obydwu siedzi już ponad rok :P Chyba, że używasz jakiegoś egzotycznego oprogramowania.

A co do ppa, to moim zdaniem AUR jest lepszym rozwiązaniem. Jedyna jego wada, to że jest dostępny tylko dla Archo-podobnych :P

pocolog   13 #6 30.07.2017 17:15

Wrócisz do Gentoo. Wszyscy wracają :D

  #7 30.07.2017 17:26

"KDE neon to pierwszy system operacyjny, " .... nie OS a jedynie UI ..... nie myl pojęć. Tym bardziej w takim temacie!.

  #8 30.07.2017 17:43

@muska96: niestety stwierdzenie "Fedora to ma akurat najświeższe wersje [...]" jest półprawdą. Otóż tak - zgadza się, Fedora ma najświeższe wersje, krótko po release kolejnej wersji. A krótko po wyjściu kolejnej wersji Ubuntu, to własnie wszystkie *buntu mają najświeższe (bądź jedne z najświeższych) pakietów. I tak to się kręci z dystrybucjami, które nie są dystrybucjami ciągłymi.

A KDE dzisiaj jest nie tylko najpotężniejszym, najbardziej konfigurowalnym (w sensowny sposób - bez edycji plików, korzystania z narzędzi 3rd party etc.) środkowiskiem, ale też niesamowicie spójnym. Szkoda, że tak często słychać komentarze że "Plasma jest niestabilna" bazujące na wczesnych wersjach Plazmy...

rewaj1   2 #9 30.07.2017 18:00

ja tam wybrałem solus ma wielki potencjał

LastNPC7   9 #10 30.07.2017 18:51

Manjaro i brak stabilności?

  #11 30.07.2017 19:21

Pachnie mi w niej starością. Nie ma jak najnowsza Fedorka, Wayland i Gnome.

  #12 30.07.2017 19:21

@pocolog: Zobacz Funtoo lub Lunar Linux.

TestamenT   13 #13 30.07.2017 19:39

@Magnum 44: "Sam siedzę na Manjaro (blaszak ma KDE, laptop GNOME) i nie mam na żadnym z nich problemów z Manjaro, a na obydwu siedzi już ponad rok "

Sam Arch jest solidny ale z aktualizacją środowisk graficznych może być różnie.
Ponad rok temu musiałem uciekać od KDE bo nie wiedzieć czemu notorycznie zawieszała mi się Plazma. Potem zacząłem używać Cynamon, gdzie rzadko się zdarzało aby środowisko się wysypało. Teraz używam XFCE, działa solidnie choć z stabilnością Thunar'a miałem problemy.

_patryk   2 #14 30.07.2017 19:57

@oprych dlatego jestem zwolennikiem mnogości dystrybucji :)

@muska96 wielokrotnie próbowałem zdziałać coś z Fedorą, ale tam zawsze coś szwankowało, zawsze, ciężko było wytrzymać nawet kilka dni

@takijeden.ninja oj, to pokazuje jak różnie dystrybucje zachowują się na różnych konfiguracjach, ja zainstalowałem neona już na kilku komputerach i śmiga pięknie. Może korzystałem kilka miesięcy temu, kiedy jeszcze nie był zbyt dopracowany? To bardzo świeża dystrybucja i jeszcze trochę czasu trzeba jej dać.

@pocolog no właśnie często mnie korci, żeby jednak postawić to Gentoo, ale jak na razie walczę :D

@rewaj1 ja tylko czekam na wydanie z Plasmą i też instaluję, mam nadzieję że się sprawdzi :) bez Plasmy nie wyobrażam sobie już pulpitu

@Magnum 44 i @LastNPC7 możecie mi wierzyć, próbowałem wielokrotnie, jako wcześniejszy użytkownik Paraboli (która wtedy działała świetnie) i Chakry (swojego czasu opartej o Archa). Ale ostatnio nawet na komputerze stacjonarnym sypało się LO i Anki, a Plasma chodziła jakby chciała, a nie mogła. Natomiast o współpracy Archopochodnych z moim laptopem wolę nie wspominać :)

Autor edytował komentarz w dniu: 30.07.2017 19:57
NRN   10 #15 30.07.2017 19:58

Ile razy próbowałem przeskoczyć z Windowsa na Linuxa, tyle mi się to nie udało. SUSE, kilka razy Ubuntu, a dawien dawno Knoppix. Nie wiem, jakoś do mnie nie przemawia... Nie wiem, czy KDE Neon byłby czynnikiem, który mnie przekona :(

Magnum 44   17 #16 30.07.2017 20:08

@TestamenT: Co do KDE to zgadzam się, jest kapryśne. Ale to złe, przeklęte i znienawidzone przez społeczność GNOME jest stabilne jak skała (u mnie :)). Dodane kilka dodatków i na prawdę przyjemnie się pracuje.

Ciekawostka. Na moim "sprzęcie" CS:GO natywny wyciąga więcej klatek na GNOME niż na KDE (testowane na czystych instalacjach z tymi środowiskami). Różnica to jakieś 15-20 klatek. Ciekawe z czego to wynika.

  #17 30.07.2017 21:08

@rewaj1: To prawda, ale czekam na lepsze wsparcie dysków SSD

Formbi   6 #18 31.07.2017 05:36

"z Linuksem"
z GNU/Linuksem*

Formbi   6 #19 31.07.2017 05:38

"Ubuntu LTE"
LTS*

Formbi   6 #20 31.07.2017 05:43

@Magnum 44: pewnie z zasobożerności środowisk

Magnum 44   17 #21 31.07.2017 06:52

@Formbi: Ale aż tyle? Zwłaszcza, że w KDE miałem powyłączane wszystkie cuda typu Nepomuk albo Akonadi.

pawo12   5 #22 31.07.2017 09:32

@rewaj1: Witaj w klubie. Siedzę na nim najdłużej ze wszystkich distr, a jak go instalowałem, to miało być na chwilę tylko, by z ciekawości go poużywać. Skończyło się na tym, że używam go już prawie rok. Dystrybucje, których używałem najdłużej poza nim to SparkyLinux (ze 4 miesiące) i Antergos (też tyle mniej-więcej) .

pawo12   5 #23 31.07.2017 09:36

@LastNPC7: Ja też mam takie doświadczenia. Wiele razy robiłem podejścia do Manjaro, ale za każdym razem coś nie działało, coś się wysypywało, ze system stawał się nieużywalny, albo bardzo niestabilny. Instalowałem wiele wersji, a także wiele edycji. Instalowałem edycje Cinnamon, Mate, Plasma, XFCE i zawsze to samo, aż w końcu odpuściłem. Inne pochodne Archa chodziły mi dobrze - Antergos, Chakra na przykład.

Formbi   6 #24 31.07.2017 10:36

@Magnum 44: nie wiem

  #25 31.07.2017 10:54

Z moich doświadczeń KDE neon może być dobry jako podstawa pod budowę własnej dystrybucji ale nie nadaje się dla zwykłego użytkownika. To gołe KDE praktycznie bez żadnych aplikacji. Spróbujcie zainstalować na tym np. Kmail to zobaczycie o czym mówię. Jak nie problem z aconadi to znowu z czymś innym. Jak ktoś nie ma czasu na szukanie czarny nie działa to niech lepiej zostanie linux Mint z KDE.

  #26 31.07.2017 10:57

Errata, zadziałała autokorekta. Zamiast "czarny" miało być "czemu", a zamiast "zostanie linux Mint" miało być "zainstaluje Linux Mint" ??

muska96   9 #27 31.07.2017 14:21

@Soren: Gnome Builder jest w fazie ciężkiej alpha - Fajnie wygląda, ale nie działa :D Zawsze można użyć zaufanych rozwiązań np. Code::Blocks, Eclipse, CLion i wiele innych. O ile się nie mylę, to Eclipse w najnowszej wersji jest też na OpenSUSE, a używam i po prostu działa - praktycznie w każdym języku można tam wygodnie pisać.

Nie warto porzucać całego systemu przez 1 program - z reguły jest wiele dostępnych alternatyw.

LastNPC7   9 #28 31.07.2017 15:46

@pawo12: Kiedy to było? Owszem dość dawno temu, kiedy poznawałem Manjaro, nie był to najstabilniejszy system świata jednak teraz jest naprawdę stabilny i dopracowany. Polecam wersję z GNOME, która od niedawna jest jedną z oficjalnych obok KDE i Xfce.

pawo12   5 #29 31.07.2017 16:38

@LastNPC7: Właśnie bardzo niedawno. Chciałem używać Manjaro jako dodatkowego systemu i to samo co zawsze. Co się ukaże kolejna wersja Manjaro, to instaluję ją i na stacjonarnym, i na laptopie. Za każdym razem problemy, jezeli nie zaraz po instalacji, to przy którejś z pierwszych aktualizacji, a dodam, ze na tych samych komputerach bezproblemowo chodzą inne distra i tylko Manjaro nie mogę używać dłużej niż kilka dni, bo zaczyna się niestabilne zachowanie i sto innych problemów, albo kernel panic bez powodu - system działa normalnie i nic w nim nie grzebię i drugiego czy trzeciego dnia zaczynają mu się takie rzeczy jak kernel panic, albo sypie różnymi komunikatami o błędach, są problemy z instalacja nowego oprogramowania, albo wszystko się wiesza, zamraża i nie chce działać. Dodam, że nie instalowałem nic z AUR i instalowałem tylko garść podstawowych pakietów, z których korzystam na codzień we wszystkich dystrybucjach. Ta dystrybucja mnie bardzo zniechęciła do siebie. Teraz znów nowe wersje wyszły, ale od ponad roku próbuję instalować kolejne i zawsze to samo, więc sobie odpuszczam je na dobre, zwłaszcza, że teraz Solus jest moim ukochanym.

rewaj1   2 #30 31.07.2017 17:33

co myślicie o Solus albo elementary

takijeden.ninja   7 #31 31.07.2017 18:14

@rewaj1: Z Solusa może coś będzie i to nawet na szersze wody, bo Ikey jest chłop ze stali!

Z elementaryOS nie będzie nic ponad to co jest, czyli bida z nędzą, jeść nie dają, a srać pędzą. Dobrze, że chociaż kibel w Pantheonie śliczny jest, ach to muśnięcie luksusu! Gdyby jeszcze tylko spłuczka działała... :-)

rewaj1   2 #32 31.07.2017 18:36

@takijeden.ninja: "Z Solusa może coś będzie i to nawet na szersze wody, bo Ikey jest chłop ze stali! " co masz na myśli

  #33 01.08.2017 08:41

@takijeden.ninja: używam na co dzień kde neon jako główny system i nigdy nie miałem problemów O.o

rewaj1   2 #34 01.08.2017 11:09

@_patryk: ja tylko czekam na wydanie z Plasmą i też instaluję, mam nadzieję że się sprawdzi :) bez Plasmy nie wyobrażam sobie już pulpitu
ja też czekam na Plazme

Apokryf   2 #35 01.08.2017 11:28

@Magnum 44: ale zmyślasz... Wszystkie benchmarki mówią, że gnome jest bardziej zasobożerne od plazmy, wszystkie benchmarki mówią, że odpalając gry w plazmie jest więcej fps niż w gnome.

pawo12   5 #36 01.08.2017 11:38

@rewaj1: Solus to dla mnie najlepsze distro, jakiego używałem. Pierwsze distro, którego używam prawie rok, a wcześniej co chwilę zmieniałem. Jest dystrybucją ciągłą, oprogramowania jest dużo i w najnowszych wersjach, bogaty wybór oprogramowania firm trzecich i niewolnego. Pakietów przybywa bardzo szybko. Na stronach dystrybucji są prośby użytkowników o dodanie pakietu do dystrybucji i można zobaczyć status każdego pakietu. Do tego Solus jest bardzo prosty w obsłudze i konfiguracji - powiedziałbym, że jest bardziej przyjazny zwykłemu userowi niż Ubuntu czy inne distra dla początkujących. Od roku prawie mam tę samą instalację na kompie i laptopie i tylko je aktualizuję i nic sie nie posypało nigdy, mimo że oprogramowanie najnowsze. Na Debianie, Antergosie, Opensuse, Ubuntu aktualizacje potrafiły namieszać w systemie i uczynić go nieużywalnym, a tu jest gładko. Jest bardzo duży wybór oprogramowania z każdej kategorii. Wszystkie popularne przeglądarki, pakiety biurowe też różne, ogólnie widzę olbrzymi przyrost pakietów w porównaniu z tym, co było niecały rok temu. Dla mnie plusem ogromnym jest na przykład pełny TeXLive w repozytorium, łącznie ze wszystkimi dodatkowymi pakietami językowymi dla polskiego (a nie tylko podstawowymi).

rewaj1   2 #37 01.08.2017 11:58

@pawo12: czy Solus morze stać się konkurencją dla komercyjnych systemów operacyjnych

Magnum 44   17 #38 01.08.2017 12:07

@Apokryf: No to widać coś jest nie tak z konfiguracją. Nie zapominaj, że co sprzęt to inna bajka.

muska96   9 #39 01.08.2017 16:16

@Były C# dev (niezalogowany): Niby tak, ale Ubuntu LTS jest co 2 lata, a Fedora co pół roku + jest jeszcze wersja Rawhide. A pomiędzy wydaniami, które nie są LTS aktualizacja bywa problematyczna, gdzie przy Fedorze ten proces jest lepiej zrobiony (o ile wiem, to wykorzystano system-update.target w systemd)

pawo12   5 #40 01.08.2017 17:58

@rewaj1: Od lat używam Linuksów do codziennej pracy, ale mimo to nie uważam, że są one konkurencją dla Windowsów itp. Sam musiałem zakupić ostatnio Windowsa, by korzystać na co dzień z pełnej wersji MS Office. Osobiście uważam, że Linuksy mogą zastąpić Windowsy czy oprogramowanie Apple'a w wielu zastosowaniach, ale jeżeli musi się korzystać z MS Office, to już gorzej. W10 używam tylko do Office i do niczego innego. Wszystkie bardziej i mniej poważne zadania wykonuję na Solusie, ale MS Office w najnowszej wersji muszę używać, a na Linuksie go nie ma. Co najwyżej można odpalić starsze wersje 2010 i 2013 w WINE - podobno działają dobrze, ale ja muszę mieć 2016. Gdyby nie ten jeden kawałek oprogramowania, jakim jest ten pakiet, w życiu bym Windowsa nie używał, bo Linuksy oferują mi wszystko, czego potrzebuję - poza tym pakietem.

rewaj1   2 #41 01.08.2017 18:28

@pawo12: jak myślisz Solus to wielki projekt czy mały
i poważny czy hobbystyczny

Autor edytował komentarz w dniu: 01.08.2017 18:35
pawo12   5 #42 01.08.2017 20:24

@rewaj1: Jak dla mnie to to już jest duże i dojrzałe distro, które bez problemu może konkurować z największymi dystrybucjami. Na Distrowatch jest zresztą w czołówce popularności, teraz na miejscu 11, bo patrzyłem przed chwilą z ciekawości. Od początku mojego użytkowania Solusa nie miałem problemów ze stabilnością, ale repozytorium było bardzo biedne wtedy i musiałem równolegle używać Debiana wtedy, a teraz jest naprawdę bogate i od kilku miesięcy używam tylko Solusa.

rewaj1   2 #43 01.08.2017 20:59

@pawo12: dlaczego używasz windows i linuks poza office 2016 twoja przygoda z Linuksem

Autor edytował komentarz w dniu: 01.08.2017 21:10
  #44 07.08.2017 07:49

Ja również z migrowałem na Neona ;)

Shinu   5 #45 07.08.2017 16:14

Od lat siedzę na Kubuntu, jak to się ma do Neona?

  #46 08.08.2017 20:44

@muska96: KDevelop to super IDE. Wydają AppImage, więc można sobie spokojnie go używać poza KDE bez śmiecenia sobie systemu jego zależnościami.

  #47 08.08.2017 20:46

@pawo12: Rozważ maszynę wirtualną, jak zasoby Ci pozwalają. Zamiast rebootować się bez sensu, to sobie wybudzisz błyskawicznie maszynę, bez zamykania swojego środowiska pracy. Po skończonej pracy poprostu zapauzuj maszynę i po tym jej włączenie będzie szybkie. Do tego dodatki i masz też bezproblemową wymianę danych między Linuksem a wirtualnym Windowsem.

  #48 12.10.2017 20:46

Nie będzie Solusa z Plasmą, będzie Solus z Budgie + Qt (niePlasma, nieKDE)