r   e   k   l   a   m   a
reklama

Karton, nożyczki i Lumie, czyli Microsoft wkrótce pokaże swe gogle VR dla ubogich

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Microsoft pracuje nad okularami HoloLens, które działają w oparciu o zupełnie inną technologię niż taki Oculus Rift, dlatego nie miał problemów z wydaniem Minecrafta również w wersji dla nadchodzących gogli VR. Okazuje się jednak, że firma nie porzuca tak zupełnie tego rynku, bo ma zamiar konkurować z Google w temacie najtańszych rozwiązań z kartonu. Niebawem zobaczymy coś jak zestawy Cardboard, tylko dla Lumii.

Nieobeznanym przypomnijmy, że nie trzeba wcale szykować się na wydatek rzędu 300 dolarów, aby wypróbować wirtualną rzeczywistość. Na start wystarczy duży telefon z Androidem i wysokiej rozdzielczości wyświetlaczem. Do tego należy zaopatrzyć się w odpowiednio pocięte oraz pozginane pudełko z parą odpowiednich soczewek, które po złożeniu przyjmie formę gogli VR domowej roboty. Gdyby komuś nie chciało się samemu kombinować, chińskie firmy prześcigają się w produkcji takich zestawów. Te lepsze mają dodatkowo naklejki NFC do łączenia się ze smartfonami i magnesik do obsługi menu w aplikacjach. Dokładając trochę więcej do interesu, można tez nabyć gogle z plastiku, z regulowanymi soczewkami, a także oczywiście paskiem na głowę.

Sklep Google Play pełny jest darmowych programów generujących odpowiedni dla dawania złudzenia 3D obraz dla każdej z gałek ocznych, na YouTube też znajdziecie charakterystyczne, rozdzielone na dwa wątki filmiki, czasem nawet z opcją śledzenia ruchów głowy. Zasadniczym problemem w przypadku kartonowych rozwiązań z dziwnych źródeł to potrzeba skonfigurowania aplikacji cardboard, aby nie dostać zeza. Służy do tego odpowiedni konfigurator, w który wpisuje się parametry posiadanych gogli po wcześniejszym dokonaniu kilku pomiarów z użyciem najzwyklejszej linijki. Odpowiednie ustawienia dają fantastyczny efekt, jak na te kilka groszy plus telefon.

Takie tanie gogle VR to często ciche hity targów i świetny gadżet reklamowy. Nic dziwnego więc, że Microsoft pomyślał o własnych tzw. VR Kitach, które sam będzie niebawem rozdawał na hakatonie w Rosji. Główna różnica jest taka, że firma zachęcać ma zamiar w ten sposób do zainteresowania się tematem wirtualnej rzeczywistości na urządzeniach z Windowsem, a przy tym wpłynąć na atrakcyjność smartfonów Lumia. Zapewne wkrótce po imprezie projekt gogli bezpłatnie zostanie udostępniony w sieci.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieAsus VivoBook Flip 14: laptop, który staje się tabletem