Kaspersky ostrzega przed "Wiedźminem". Rośnie liczba cyberataków z wykorzystaniem gier

Strona główna Aktualności
fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

O autorze

Wprawdzie wszyscy gracze czekają na Cyberpunk 2077, ale Wiedźmin 3: Dziki Gon wciąż cieszy się ogromną popularnością. To z kolei coraz odważniej wykorzystują cyberprzestępcy – przestrzega Kaspersky.

Z danych firmy wynika, że tylko w kwietniu dzienna liczba zablokowanych przekierowań do lub ze szkodliwych stron powiązanych z różnymi grami wzrosła aż o 54 proc., w porównaniu z początkiem roku. Liczba ataków phishingowych, w których przestępcy podszywali się pod Steam wzrosła z kolei o 40 proc., względem lutego br.

"Użytkownicy są bardzo podatni na ataki"

Jak podaje Kaspersky, przestępcy najchętniej wykorzystują wizerunek takich gier jak Minecraft, CS:GO czy Wiedźmin 3: Dziki Gon. Najczęściej oszuści kusili otrzymaniem darmowej kopii gry, dodatków czy – zwłaszcza w przypadku tytułów sieciowych – cheatów i trainerów.

Takie wiadomości mogą wyglądać wiarygodnie. Zwłaszcza, że sami producenci nieraz rozdają gry za darmo w ramach rozmaitych akcji promocyjnych. Ale to właśnie wykorzystują przestępcy. Jak podano, jeden tylko Minecraft stał się podstawą do około 130 tys. oszustw.

– W wielu przypadkach ataki związane z grami online nie są szczególnie wyrafinowane i to, czy się powiodą, zależy w dużej mierze od działań potencjalnej ofiary. Niestety ostatnich kilka miesięcy pokazało, że użytkownicy są bardzo podatni na ataki phishingowe oraz skłonni do klikania szkodliwych odnośników w kontekście gier – komentuje Maria Namiestnikowa, ekspertka ds. cyberbezpieczeństwa w firmie Kaspersky.

Ataki phishingowe to jeden z najczęstszych sposobów, które wykorzystują przestępcy. Mają one na celu pozyskanie poufnych danych ofiary (danych osobowych, haseł) nie tyle poprzez złamanie zabezpieczeń, co nakłonienie ofiary do samodzielnego ujawnienia informacji. Jeśli trafią na podatny grunt, mogą być zaskakująco skuteczne. A musimy pamiętać, że gracze to często ludzie najmłodsi, a co za tym idzie nieświadomi czyhających na nich zagrożeń.

© dobreprogramy
s