reklama

Klasyczny Tomb Raider czeka w App Store

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Jeśli komuś moim materiałem wspominkowym o Larze Croft narobiłem ostatnio chęci na powrót do pierwszej części Tomb Raidera z 1996 roku to ma się teraz bardzo z czego cieszyć, przynajmniej jeśli dysponuje którymś z urządzeń podręcznych od Apple. Square Enix na styczeń szykuje na konsole nowej generacji usprawnione wydanie pierwszej gry ze zrestartowanej ostatnio serii, ale w międzyczasie wypuściło też lekko odświeżonego klasyka do App Store. Za kilka groszy można znowu postrzelać do kanciastych wilków.

Mamy do czynienia z produktem zoptymalizowanym pod sterowanie dotykiem, ale na szczęście gra obsługuje też wyrastające ostatnio jak grzyby po deszczu przystawki do iPhone'ów, zamieniające słuchawkę w pada z ekranem na środku. Nie mieszano z rozkładem poziomów czy przeciwników, z większych zmian decydując się wyłącznie na lekkie dopieszczenie graficzne prawie 20-letniego już projektu. Uruchamiając grę na iPadzie pomyślcie o tych, którzy dawno temu grali w Tomb Raidera na 486 w okienku wielkości znaczka pocztowego...

© dobreprogramy

Komentarze

reklama