Kod z GitHuba wśród setek tysięcy nasion. Trafił do "krypty zagłady" na Spitsbergen

Strona główna Aktualności
Aż 21 TB danych ukryto w arktycznym schronie /fot. Frode Ramone (Wikimedia Commons CC BY 2.0)
Aż 21 TB danych ukryto w arktycznym schronie /fot. Frode Ramone (Wikimedia Commons CC BY 2.0)

O autorze

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Microsoft przekazał archiwum kodów open-source do Globalnego Banku Nasion, często zwanego "Doomsday Vault", mieszczącego się na wyspie Spitsbergen. Łącznie 21 TB danych w postaci taśmy filmowej trafiło do norweskiego schronu.

W listopadzie ubiegłego roku GitHub należący do Microsoftu zapowiedział plan ukrycia otwartego oprogramowania w Globalnym Banku Nasion na Spitsbergen. To archiwum znajdujące się w tunelu wydrążonym w wiecznej zmarzlinie, około 120 metrów pod poziomem morza. W 2018 roku liczba przechowywanych tam zarodków roślin wyniosła 967 216.

To nie jedyne tego typu miejsce na świecie, a jego misją jest ochrona różnorodności flory naszej planety. Globalny Bank Nasion ma o tyle przewagę nad pozostałymi bankami, że znajduje się w dość bezpiecznym miejscu. Przez światowe konflikty lub klęski żywiołowe świat utracił już kilka takich schronów. Były to banki nasion Filipin, Afganistanu, Syrii czy Iraku.

21 terabajtów kodu na taśmie filmowej trafiło do Globalnego Banku Nasion

20 lutego 2020 roku GitHub poinformował o stworzeniu 186 rolek filmowych, na których przekazano 21 terabajtów otwartego oprogramowania. Początkowo plan ukrycia danych w bezpiecznym sejfie obejmował wysłanie tam własnego zespołu. Z eskorty zrezygnowano w związku z pandemią COVID-19.

Przesyłkę wysłano więc standardowym transportem, a umieszczeniem ich w Globalnym Banku Nasion zajął się miejscowy zespół. Pudła wypełnione taśmami filmowymi trafiły do sejfu 8 lipca 2020 roku. I mają tam przetrwać przez około 1000 lat. Wśród danych znajduje się także instrukcja, jak je odzyskać.

"Kod trafił najpierw do Longyearbyen, miasteczka liczącym kilka tysięcy mieszkańców na archipelagu Svalbard, gdzie nasze pudełka zostały odebrane przez lokalną firmę logistyczną i przeniesione do pośredniego bezpiecznego magazynu na noc. Następnego ranka zespół udał się do zlikwidowanej kopalni węgla, gdzie znajduje się głęboko ukryta komora, a teraz także nasz kod, spełniający misję zachowania otwartego oprogramowania przez ponad 1000 lat" - opisywała we wpisie na blogu Julia Metcalf, dyrektor strategiczny w GitHub.

© dobreprogramy
s