Kodi 18 Leia: centrum multimedialne dla miłośników retrogrania

Strona główna Aktualności

O autorze

Uniwersalne, darmowe oprogramowanie dla centrum multimedialnego – Kodi, zostało wydane w wersji 18. Musieliśmy na tę wersję czekać ponad rok, ale wprowadzone zostały poważne zmiany, które twórcy dogłębnie przetestowali.

Emulatory i retrogranie

Kodi może nam posłużyć nie tylko do oglądania i katalogowania filmów, korzystania z VoD i usług muzycznych. W wersji 18 wprowadzona została możliwość uruchomienia gier na wielu emulatorach. Mówimy tu o tytułach z konsol NES i SNES, Segi, Atari, Commodore, pierwszych komputerów Apple i innych. Emulatory znajdziemy w dodatkach do Kodi, o obrazy płyt lub kartridży trzeba zadbać we własnym zakresie.

Przy instalacji emulatora Kodi pobierze też dodatkowe komponenty, związane z konfiguracją kontrolerów z różnych epok. Możemy zagrać zarówno współczesnym padem, jak i oryginalnym joystickiem, jeśli tylko mamy sposób, by go podłączyć do komputera z Kodi. Wiele takich urządzeń będzie działać z Kodi.

DRM, muzyka, telewizja, Blu-ray

Już w wersji 17 Kodi mogliśmy skorzystać z obsługi DRM, a dzięki temu między innymi ze swojego abonamentu na Netflixie z pomocą nowej wtyczki. Wersja 18 idzie krok dalej. Zależnie od sprzętu i dostępnych licencji, Kodi może uzyskać dostęp do zewnętrznych mechanizmów obsługujących DRM. Chronione materiały będziemy mogli odtwarzać tak samo, jak zwykłe pliki lokalne.

Podczas przeglądania biblioteki muzycznej także zobaczymy poprawki. Filtrowanie utworów pozwala szybciej i precyzyjniej wybrać, czego chcemy słuchać, miniatury okładek albumów prezentują się lepiej, a podczas sterowania pilotem Kodi będzie działać szybciej dzięki poprawkom API. Przy korzystaniu z transmisji radiowych Kodi wyświetli informacje z RDS, a w połączeniu z telewizją możemy skorzystać z ulepszonego EPG i PVR.

Poprawki zostały wprowadzone także w systemie odtwarzania. Architektura Kodi została zmodyfikowana, by lepiej radzić sobie z. materiałami 4K, 8K i HDR, a przy tym zaktualizowane zostało mnóstwo kodeków. Przy odtwarzaniu materiałów z płyt Blu-ray możemy liczyć na poprawione wykrywanie płyt i odczytywanie metadanych, lepsze odtwarzanie materiałów 3D oraz obsługę menu BD-J, jeśli urządzenie z Kodi ma Javę. Odtwarzanie filmów ma najwyższy priorytet, a wiele elementów zostało przeniesione do binarnych dodatków, by można było je aktualizować niezależnie od bazy Kodi.

Binarne dodatki i inne zmiany

Kodi od dłuższego czasu korzysta z prekompilowanych dodatków, dostępnych w postaci binarnej dla różnych platform. Były tak udostępniane wygaszacze ekranu, dodatki PVR i tym podobne. Ich zastosowanie zostało poszerzone. Po przebudowaniu architektura Kodi jest bardziej modularna, a instalator mniejszy. Zmiana nie dotyczy jeszcze Linuxa, gdzie wciąż musimy korzystać z PPA, oraz instalatora UWP. Z powodu ograniczeń platformy wszystkie komponenty muszą być w jednym pakiecie. Warto też dodać, że na Androidzie Kodi obsługuje Leanback, obsługę głosową i można nim sterować z pomocą Asystenta Google na Android TV. Na Windowsie w końcu dostępny jest w pełni 64-bitowy instalator.

Najnowszą wersję Kodi możecie pobrać z naszej bazy na Windowsa i macOS-a i Androida. Centrum multimedialne jest dostępne także dla innych systemów operacyjnych, w tym dla Linuxa na Raspberry Pi. Do zdalnego sterowania polecam pilot Yatse na urządzenia mobilne.

© dobreprogramy