Kolejne mobilne PlayStation na horyzoncie? Sony opatentowało nowy typ nośnika gier

Strona główna Aktualności
Źródło: Depositphotos
Źródło: Depositphotos

O autorze

Podczas gdy większość branży jest zdania, że fiasko PlayStation Vita oznacza koniec Sony na rynku przenośnych konsol, bardzo intrygujące informacje napływają z Korei Południowej. W tamtejszym urzędzie patentowym złożono szkice, które przedstawiają projekt nowej generacji kartridża do gier – informuje Koreańska Agencja ds. Własności Intelektualnej.

Projekt przedstawia niewielki (co sugeruje mobilne zastosowanie) kartridż z obudową wykonaną z metalu i żywicy syntetycznej – jest to sprecyzowane w opisowej części patentu. Ogólny zarys bryły nośnika przypomina nieco te stosowane we wspomnianej Vicie, tyle że nowy kartridż ma dodatkowo relatywnie sporych rozmiarów otwór o nieznanym zastosowaniu, a jego interfejs w pewnym stopniu nawiązuje do Micro USB 3.0 typu B.

Oczywiście samo opatentowanie projektu nowego nośnika nie świadczy o trwających pracach nad jakąś konsolą, niemniej – choć parokrotnie wprost informowano o braku planów na handheld – aktualny szef Sony, John Kodera, dał do zrozumienia, że jest zainteresowany graniem mobilnym. W wywiadzie udzielonym Bloombergowi konsole przenośne określił „jedną z metod na dostarczenie graczom większej ilości doświadczeń”.

Pierwsza konsola przenośna Sony, PlayStation Portable z 2004 r., okazała się prawdziwym hitem, rozchodząc na całym świecie w ponad 80 mln egzemplarzy. Na nieszczęście przedsiębiorstwa, jej wydanej w 2011 r. następczyni nie wiedzie się tak dobrze. Do tej pory sprzedano około 16 mln sztuk, w odniesieniu chociażby do 73 mln konkurencyjnego Nintendo 3DS-a.

Na dzień dzisiejszy Vita jest szerzej wspierana grami już tylko w Azji, gdzie cieszy się nie najgorszą, ale według plotek firma z Tokio i tak chce przerwać jej produkcję już w przyszłym roku. Logika nakazywałaby zacząć na poważnie myśleć o następcy, oczywiście o ile Sony wciąż interesuje się sektorem handheldów. Przy czym w grę wchodzi stworzenie unikatowego sprzętu na rynki azjatyckie, co – nawiasem mówiąc – tłumaczyłoby złożenie wniosku patentowego w Korei Południowej, a nie na przykład w Stanach Zjednoczonych.

© dobreprogramy