Koniec wsparcia dla Windows XP – na ulicach Wrocławia nie ma paniki

Strona główna Wideo Inne

O autorze

8 kwietnia to dla użytkowników Microsoftu nie tylko dzień premiery nowego Windows 8.1 Update 1, ale też (a może przede wszystkim), dzień zakończenia wsparcia dla Windows XP – systemu, który stanowił nieodłączną część środowiska IT przez ostatnie 12 lat. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was sondę uliczną. Odpytaliśmy przechodniów na wrocławskim rynku o wykorzystywane przez nich systemy operacyjne.

Według danych serwisu ranking.pl, z XP korzysta wciąż ponad 23% polskich internautów. Decyzja Microsoftu o porzuceniu wsparcia dla Windows XP oznacza więc dla przynajmniej kilku milionów mieszkańców naszego kraju realne ryzyko. Rozpoczyna się otwarty sezon polowań, permanentny 0-day – wszystkie odkryte teraz luki w Windows XP nigdy już nie zostaną załatane, będą intensywnie wykorzystywane przez cyberprzestępców do wszelkiego rodzaju ataków. Co gorsze, znalezienie tych luk nie będzie trudne, pomóc może w tym sam Microsoft, publikując swoje biuletyny bezpieczeństwa dla nowszych, wspieranych wersji systemu – na ich podstawie przygotowywane będą ataki na XP, dzielące przecież wiele komponentów z Vistą, „siódemką” i „ósemką”.

Posłaliśmy więc dobrze Wam już znaną Karolinę Mosur do odpytania przechodniów, z jakich systemów operacyjnych korzystają – i jeśli wciąż trzymają się XP, to jak się z tym czują. O ile odpowiedzi na pierwsze pytanie raczej nie zaskakiwały, to widać, że straszenie infokalipsą po 8 kwietnia nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Zobaczcie zresztą sami:

Spokój bijący z użytkowników XP na pewno nie zachwyci Microsoftu, liczącego na to, że każdy z nich kupi nowszą wersję „okienek”. Wiele osób nie widzi jednak najmniejszego powodu, by zmieniać system operacyjny, który otrzymali wraz z komputerem, z którego wciąż korzystają. Przekonują o tym deklaracje osób, które wciąż korzystają z systemu, który – jako mogłoby się wydawać – ma dziś miejsce jedynie w muzeum. A jednak w 2014 roku ktoś naprawdę korzysta wciąż z... Windows 98.

Ostatnio szeroko cytowana jest wypowiedź jednego z ekspertów bezpieczeństwa, Willa Markhama, który stwierdził, że używanie Windows XP po 8 kwietnia jest jak jazda po autostradzie, podczas której nagle rozpinamy pasy bezpieczeństwa. Być może będziesz miał wypadek, być może nie, ale znacząco zwiększasz w ten sposób ryzyko jazdy.

Analogia jest ciekawa, ale nie do końca trafna, wygląda bowiem na to, że nowe pasy bezpieczeństwa do starego auta będzie można dostać od innego dostawcy. Wiele firm zajmujących się bezpieczeństwem deklaruje, że zabezpieczenie użytkowników XP jest dla nich teraz priorytetem. Czy faktycznie oprogramowanie antywirusowe może zastąpić łatki od Microsoftu? Pewne dane wskazują na to, że tak.

W Chinach zorganizowano ostatnio konkurs o nazwie The EXP Challenger Contest. Zaproszeni do niego hakerzy z całego świata, łącznie 179 osób, otrzymali za zadanie skuteczne zaatakowanie komputerów z Windows XP, na których działały chińskie produkty antywirusowe – Qihoo 360 Safeguard XP Shield, Tencent Computer Manager XP Special Edition oraz Cheetah Mobile's Duba Antivirus XP Protection Shield.

Narzędzie Tencenta ustąpiło napastnikom już po 57 sekundach, jednak oprogramowanie Quihoo wytrzymało 13 godzin nieustannych ataków, chroniąc XP przed próbami przejęcia czy wykradzenia danych. Jak widać, zabezpieczenie takie jest możliwe, choć z drugiej strony, nigdy nie będziemy mieli pewności, że akurat nasz antywirus bezpieczeństwo to staremu systemowi zapewnić może.

© dobreprogramy