Korea Północna proponuje narodową dystrybucję Linuksa

Strona główna Aktualności

O autorze

Komunistyczny reżim Kim Dzong Ila stworzył własną wersję systemu Linux. To nie żarty, Korea Północna chce, aby jej obywatele zamiast systemu Windows w swoich komputerach instalowali Czerwoną Gwiazdę OS.

System Czerwona Gwiazda OS jest do nabycia w cenie około 5 dolarów. Jest to jedna z dystrybucji Linuksa stworzona najprawdopodobniej na Uniwersytecie Kim Il-sunga. Minimalne wymagania dla systemu to procesor Pentium III 800MHz z 256 MB RAM i dysk o pojemności 3GB. Jak podał serwis Engadget, Czerwona Gwiazda wyposażona jest w przeglądarkę Firefox, ale pod zmienioną nazwą - nosi jakże patriotyczne miano Mój Kraj. Jak można się domyślać, pozwala na bardzo ograniczony dostęp do Internetu. Użytkownicy Czerwonej Gwiazdy nie tylko nie mogą odwiedzić dobrychprogramów, ale w ogóle żadnych stron internetowych, jeśli nie liczyć państwowego portalu o nazwie Mój Kraj BBS.

To nie koniec dziwnych - przynajmniej z naszego punktu widzenia - zmian. Koreański system podobno datuje czas na rok... 99, zamiast 2010. Jest to zgodne z doktryną polityczną Dżucze stworzoną przez Kim Ir Sena. Od daty urodzin tego ostatniego (15.04.1912) datuje się nowożytną historię Korei Północnej. Stąd też Koreańczycy żyją nie w 2010 r., tylko w 99. Z bardziej standardowych rozwiązań - w Czerwonej Gwieździe zastosowano interfejs oparty o środowisko KDE, dostępny jest klient poczty e-mail, odtwarzacze audio i wideo, a także program antywirusowy.

Zrzuty ekranu prezentujące koreańską myśl techniczną na Linuksie można obejrzeć na stronach serwisu Engadget.

© dobreprogramy