Koza uwielbiająca demolkę zawitała na PlayStation 3 i 4

Strona główna Aktualności

O autorze

Tej gry naprawdę brakowało posiadaczom PlayStation 3 i 4. W końcu, po długich i niecierpliwych oczekiwaniach mogą oni wcielić się w kozę i niszczyć wszystko co stanie im na drodze. Symulator Kozy właśnie wylądował na konsolach Sony.

Siejącą spustoszenie kozę mogli już poprowadzić użytkownicy komputerów i urządzeń mobilnych. Od kwietnia mogą w nią wcielić się posiadacze Xboksa 360 i One. Niestety gracze, którzy wybrali konsole Sony musieli czekać najdłużej, ale w końcu również i oni mogą zobaczyć jak wygląda życie kozy.

Symulator Kozy wylądował na ich urządzeniach w cenie 38 złotych. Z tej okazji twórcy przygotowali nowy zwiastun, który idealnie oddaje klimat gry. Warto go obejrzeć przed odpalaniem produkcji, dzięki temu zrozumiemy, że mamy do czynienia z dość nietypową kozą, która z pewnością nie jest zwolenniczką spokojnego życia.

Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tej grze, to śpieszymy z jej przedstawieniem. Pomysł na stworzenie nietypowego symulatora kozy początkowo był tylko żartem, który powstał w kilka dni. Jednak dzięki ogromnej popularności filmików w Internecie, prezentujących niecodzienny pomysł w akacji, produkcja przerodziła się w grę, która trafiła na sklepowe półki. Symulator Kozy jest banalnie prosty i z pewnością nie jest ambitną produkcją, ale mimo tego potrafi zapewnić sporo świetnej zabawy, chociaż szybko może się znudzić. Wcielmy się w kozę Pilgor, a naszym głównym celem staje się zdemolowanie okolicy. Niszczyć możemy z wykorzystaniem ciała samej kozy, a także za pomocą różnych przedmiotów, takich jak chociażby siekiery trzymanej językiem. Charakterystyczną cechą gry jest masa błędów, z których, co ciekawe twórcy wydają się być dumni i nie zamierzają ich usunąć.

© dobreprogramy

Komentarze