Retromaniak: DELL Latitude CPx J650GT – wszystkomający retro laptop, który uwielbiam

Stare notebooki DELL, podobnie jak stare ThinkPady (te jeszcze produkcji IBM) nie bez przyczyny cieszyły się dużym uznaniem wśród użytkowników, szczególnie tzw. "IT Prosów". Były to bowiem sprzęty solidnie wykonane, trwałe, naszpikowane pomysłowymi rozwiązaniami, a przede wszystkim w pełni funkcjonalne. W nich nikomu nie przyszłoby do głowy, aby liczbę portów ograniczać do jednego USB-C...

Kilkukrotnie

Retromaniak: HP LaserJet 4P – niezniszczalna drukarka, którą uwielbiam cz. 3

Olbrzymi postęp technologiczny w komputerach (kiedyś), czy smartfonach (obecnie) przyzwyczaił nas do systematycznego pozbywania się starego sprzętu i kupowania nowego. Nawet jeżeli psioczymy, że ten nowy jest mniej solidnie wykonany, że łatwiej go uszkodzić - mówimy: trudno, za rok/dwa i tak kupimy przecież jeszcze nowszy. Stary ląduje w serwisie ogłoszeniowym, trafia do rodziny, albo na śmietnik. I tak w kółko...

Trochę lepiej jest z peryferiami - szczególnie monitorami, czy drukarkami, jednak i one raczej nie zagrzewają miejsca na dekady. Na tym tle, ja ze

Retromaniak: Kalendarium imprez retro w 2018 r.

Zainteresowanie tematyką retro nie ustaje. Ba, imprez tego typu jest coraz więcej dlatego też postanowiłem przygotować małe kalendarium tego, co czeka nas w 2018 r. Na start umieszczam kilka pierwszy, ogłoszonych już wydarzeń - jeżeli macie swoje propozycje, proszę o komentarze. Wpis będzie systematycznie aktualizowany.

Luty

Giełda komputerowa#2 (10 lutego, Wrocław)

Giełda Komputerowa#2

Retromaniak: Wunderwaffe i Sam's Journey – na ZX Spectrum i Commodore 64 też powstają nowe gry

Kilka dni temu pisałem o grze 07 zgłoś się, wydanej niedawno na tzw. małe Atari. Komputery, których szczyt popularności miał miejsce, bagatela, jakieś 30 lat temu... Wydawać by się mogło, że to ewenement – ot jacyś nieco niespełna rozumu zapaleńcy, najwyraźniej nie mający co robić z wolnym czasem, postanowili sobie stworzyć grę. Pewnie wiedzeni nostalgią za latami młodości, albo z jakichś innych przyczyn, w każdym razie nie do końca racjonalnych.

Retromaniak: 07 zgłoś się

Któż nie zna tego kultowego serialu? Nieustraszony porucznik Borewicz, walczący z przestępczym elementem w czasach PRL, przyciągał przed odbiorniki telewizyjne rekordową publikę. Każdy chciał zobaczyć jego wyczyny! Pościgi na ziemi i w powietrzu, szybkie samochody, bezwzględni mafiozi, atrakcyjne kobiety, dewizy, alkohol i seks.

No i te dialogi - elokwentne wywody oficera Milicji Obywatelskiej miały pokazać, że to nowoczesna formacja, w której pracują ludzie inteligentni, a nie jakieś niewyedukowane ciamajdy.

Retromaniak: Wielkie produkcje nie mają w sobie tej duszy, czyli jak powstawały grafiki do Freda, Misji i Lasermanii

Wczoraj zakończyło się Last Party 2017, wspominkowa impreza dla miłośników Atari, zorganizowana z okazji 20. rocznicy pierwszego copy-party w Opalenicy. W tym kameralnym, ale bardzo sympatycznym spotkaniu miałem okazję uczestniczyć raptem przez parę godzin, szczęśliwie nie ominęły mnie dwie największe atrakcje.

Pierwsza z nich to oczywiście tzw. kompoty, czyli przegląd prac przygotowanych specjalnie na Last Party, połączony z głosowaniem na najlepsze.

Retromaniak: Atari Fan, reaktywacja magazynu miłośników Atari

Uwielbiam szelest papieru, zapach farby drukarskiej, cieszy mnie wysokiej jakości druk i skład. Obcowanie ze słowem, które zostało wydrukowane jest dla mnie zawsze bardziej podniosłym doświadczeniem niż czytanie PDFów, ebooków, stron internetowych...

Takie wyznania z ust kogoś, kto współtworzył jeden z największych polskich portali technologicznych mogą na pierwszy rzut oka brzmieć nieco dziwacznie, ale jest w tym pewna logika. Pięknie wydana książka, album, czy magazyn stają się częścią większej kolekcji, obok moich ulubionych płyt z muzyką, filmów, czy gier.

Retromaniak: Mission Demoliton

W ostatnim wpisie relacjonowałem jak próbowaliśmy we wrocławskim Pixel Retro Shopie przywrócić namiastkę giełdy komputerowej. Zamiast giełdy wyszło z tego spontaniczne spotkanie retromaniaków, którego sporą część czasu poświęciliśmy na graniu w różne tytuły. Mnie zachwyciło szczególnie Mission: Demolition, któremu chciałem poświęcić ten wpis, a ponieważ mamy dziś Wigilię to będzie też mały konkurs ;)

Retromianiak: Takie spontany lubię najbardziej!

W ostatnią sobotę, we wrocławskim Pixel Retro Shopie, próbowaliśmy zorganizować mini retro giełdę komputerową. O tym spontanicznym pomyśle pisałem jakiś czas temu, a teraz przyszedł czas na realizację. Co z tego wyszło? Super spotkanie!

W zasadzie nikt z nas nie wiedział jaki będzie efekt. Pomysł został rzucony bez większego namysłu, bardziej z nostalgii niż realnej potrzeby.

Retromaniak: Jeszcze Atari nie zginęło, czyli relacja z Silly Venture 2k17

Z czym kojarzą się Wam czasy pierwszych komputerów 8-/16-bitowych? Zapewne z giełdami komputerowymi, listingami programów mozolnie przepisywanymi z Bajtka, z pierwszymi grami w jakie graliście całymi dniami, ich grafiką i muzyką, która Was wówczas oczarowywała, z jedynymi w swoim rodzaju piskami jakie podczas ich wgrywania wydobywały się z magnetofonu, albo z rzężeniem ze stacji dyskietek...

Mnie te czasy kojarzą się jeszcze z tzw. demosceną.