Retromaniak: Wielkie produkcje nie mają w sobie tej duszy, czyli jak powstawały grafiki do Freda, Misji i Lasermanii

Wczoraj zakończyło się Last Party 2017, wspominkowa impreza dla miłośników Atari, zorganizowana z okazji 20. rocznicy pierwszego copy-party w Opalenicy. W tym kameralnym, ale bardzo sympatycznym spotkaniu miałem okazję uczestniczyć raptem przez parę godzin, szczęśliwie nie ominęły mnie dwie największe atrakcje.

Pierwsza z nich to oczywiście tzw. kompoty, czyli przegląd prac przygotowanych specjalnie na Last Party, połączony z głosowaniem na najlepsze.

Retromaniak: Atari Fan, reaktywacja magazynu miłośników Atari

Uwielbiam szelest papieru, zapach farby drukarskiej, cieszy mnie wysokiej jakości druk i skład. Obcowanie ze słowem, które zostało wydrukowane jest dla mnie zawsze bardziej podniosłym doświadczeniem niż czytanie PDFów, ebooków, stron internetowych...

Takie wyznania z ust kogoś, kto współtworzył jeden z największych polskich portali technologicznych mogą na pierwszy rzut oka brzmieć nieco dziwacznie, ale jest w tym pewna logika. Pięknie wydana książka, album, czy magazyn stają się częścią większej kolekcji, obok moich ulubionych płyt z muzyką, filmów, czy gier.

Retromaniak: Mission Demoliton

W ostatnim wpisie relacjonowałem jak próbowaliśmy we wrocławskim Pixel Retro Shopie przywrócić namiastkę giełdy komputerowej. Zamiast giełdy wyszło z tego spontaniczne spotkanie retromaniaków, którego sporą część czasu poświęciliśmy na graniu w różne tytuły. Mnie zachwyciło szczególnie Mission: Demolition, któremu chciałem poświęcić ten wpis, a ponieważ mamy dziś Wigilię to będzie też mały konkurs ;)

Retromianiak: Takie spontany lubię najbardziej!

W ostatnią sobotę, we wrocławskim Pixel Retro Shopie, próbowaliśmy zorganizować mini retro giełdę komputerową. O tym spontanicznym pomyśle pisałem jakiś czas temu, a teraz przyszedł czas na realizację. Co z tego wyszło? Super spotkanie!

W zasadzie nikt z nas nie wiedział jaki będzie efekt. Pomysł został rzucony bez większego namysłu, bardziej z nostalgii niż realnej potrzeby.

Retromaniak: Jeszcze Atari nie zginęło, czyli relacja z Silly Venture 2k17

Z czym kojarzą się Wam czasy pierwszych komputerów 8-/16-bitowych? Zapewne z giełdami komputerowymi, listingami programów mozolnie przepisywanymi z Bajtka, z pierwszymi grami w jakie graliście całymi dniami, ich grafiką i muzyką, która Was wówczas oczarowywała, z jedynymi w swoim rodzaju piskami jakie podczas ich wgrywania wydobywały się z magnetofonu, albo z rzężeniem ze stacji dyskietek...

Mnie te czasy kojarzą się jeszcze z tzw. demosceną.

Retromaniak: Tęsknicie za giełdą komputerową? Zapraszam do Pixel Retro Shopu we Wrocławiu

Spontaniczne wizyty rodzą czasami spontaniczne pomysły. Tak właśnie było z pomysłem zorganizowania mini retro giełdy komputerowej, która to odbędzie się już 16 grudnia we Wrocławiu!

Retromaniacy z Wrocławia i okolic mają od pewnego czasu fajne miejsce dla siebie. Jest to Pixel Retro Shop zlokalizowany przy ul. Św. Wincentego 7 na wrocławskim Nadodrzu. Od dawna się do niego wybierałem, ale ciągle coś stało na przeszkodzie. Impulsem okazała się niedawna

Retromaniak: Polskie komputery rodziły się w ELWRO we Wrocławiu

W życiu każdego retromaniaka są takie dni, które można określić mianem święta. Dla mnie takim świętem była dzisiejsza premiera monografii o historii Wrocławskich Zakładów Elektronicznych "ELWRO", w której miałem zaszczyt uczestniczyć.

To jest książka o ludziach, którzy mieli marzenia mówił Jerzy Skoczylas, podczas uroczystości odbywającej się w Archiwum Państwowym we Wrocławiu.

Retromaniak: Amiga i Shadow of the Beast, po tej grze zbierałem szczękę z podłogi...

Dziś Halloween, dzieciaki przebierają się za kościotrupy, wiedźmy i bestie, chodzą po domach i zbierają cukierki. Mnie zaś przy tej okazji przypomniała się gra Shadow of the Beast, która pod względem muzyki jest moim zdaniem jedną z najlepszych produkcji jaka powstała na Amigę. Ba, na komputery w ogóle.

W życiu każdego retromaniaka są takie momenty, które pamięta się jakby to było wczoraj.